Różne odsłony herbaty cz. 36 – Da Hong Pao, czyli iście królewski oolong

W dzisiejszym wpisie przedstawię Wam pewnego chińskiego oolonga, a mianowicie Da Hong Pao. Jest to herbata marki Red Seal Tea Europe, którą dostałam od sklepu Arti Unici (http://artiunici.com/pl/), za co serdecznie dziękuję.

Da Hong Pao - puszka

Da Hong Pao (zwana również Wielką Czerwoną Szatą lub Big Red Robe) to jedna z dziesięciu najsłynniejszych chińskich herbat i najbardziej znany oolong skalny (Rock Tea lub Yan Cha), który pochodzi z gór Wu Yi (Wuyi Shan) położonych w południowo-wschodnich Chinach, a konkretniej na pograniczu prowincji Fujian oraz Jiangxi. Rejon ten został wpisany na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO ze względu na różnorodność biologiczną oraz znaczenie kulturowe. W tym miejscu występują idealne warunki do uprawy krzewów herbacianych: gleba wulkaniczna bogata w związki mineralne, stosunkowo niskie temperatury, duża wilgoć, częsta mgła oraz wyjątkowo czyste powietrze, które sprawiają, że napar z herbat pochodzących z tego obszaru ma charakterystyczny „skalny” smak zwany Yan Yun (dosłownie: „rym skalny”).

Przez długi czas na skalnym urwisku gór Wu Yi rosło tylko sześć krzewów herbacianych, z których uzyskiwano liście do produkcji Da Hong Pao. Dopóki nie rozmnożono ich i nie rozpoczęto uprawy tej odmiany na większą skalę, pozyskiwana herbata była niezwykle rzadka i droga (niektóre źródła podają, że jest to najdroższa herbata na świecie). Dla przykładu w 2002 r. 20 gramów Da Hong Pao sprzedano za ok. 23 000 dolarów. Co ciekawe, do tej pory tę herbatę wystawiono na publiczną licytację jedynie trzy razy (kolejno w latach 1998, 2002 i 2004). Najczęściej obdarowywano nią wysoko postawione osoby, np. przywódców religijnych czy głowy państw. Z tym zwyczajem wiąże się pewna anegdota. W 1972 r. Mao Zedong podarował amerykańskiemu prezydentowi Richardowi Nixonowi 50 gramów Da Hong Pao w trakcie jego wizyty w Chinach. Prezydent początkowo poczuł się wręcz urażony, myśląc, że to drobiazg, dopóki ktoś nie uświadomił mu, że ta ilość stanowi połowę rocznych zbiorów tej herbaty ;).

Obecnie ta szóstka macierzystych krzewów herbacianych liczy sobie ponad 350 lat. Wciąż można zobaczyć je rosnące na urwisku, ale od 2005 r. nie pozyskuje się już z nich herbaty. Dzięki rozmnożeniu ich i zasadzeniu sadzonek wokół objętego ochroną obszaru z macierzystymi krzewami Da Hong Pao stała się łatwiej dostępna dla wszystkich w różnych klasach jakościowych (co ciekawe, mimo łatwiejszej dostępności i bardziej przystępnych cen do tej pory tę herbatę raczej rezerwuje się tylko dla wyjątkowych gości). Generalnie zasada jest taka, że im dalej od macierzystych krzewów dany krzew herbaciany się znajduje, tym mniej poszukiwana i ceniona jest herbata z niego pozyskiwana. Istnieje nawet specjalny podział, który pozwala ustalić, z jakiego dokładnie rejonu pochodzi dana herbata:

  • Zheng Yan – herbaty pozyskiwane z krzewów rosnących na obszarze objętym ochroną;

  • Ban Yan – herbaty pozyskiwane z krzewów rosnących przy granicy z obszarem objętym ochroną;

  • Zhou Cha – herbaty pozyskiwane z krzewów rosnących poza obszarem objętym ochroną.

Niestety, na opakowaniu nie ma informacji, z którego dokładniej rejonu herbata pochodzi, ale podejrzewam, że z tego trzeciego obszaru. Ze strony internetowej można wyczytać, że herbata pochodzi z plantacji położonej na wysokości ok. 2000 m n.p.m. w górach Wu Yi.

Tradycja picia Da Hong Pao jest dość długa, bo sięga XVIII wieku. W okresie panowania dynastii Qing tego oolonga nazywano „królem herbat”. Z pochodzeniem nazwy tej herbaty wiąże się kilka legend. Najbardziej znana z nich głosi, że matka cesarza z dynastii Ming po wypiciu naparu z tej herbaty wyzdrowiała, a cesarz w ramach wdzięczności przysłał wielkie czerwone szaty, aby przykryć krzewy.

Da Hong Pao to oolong o znacznym stopniu oksydacji wynoszącym ok. 40-60%. W skład tej herbaty wchodzą pączki wraz z trzema listkami. Zbiory odbywają się dwa razy w roku: wiosną oraz jesienią (moja herbata pochodzi z jesiennego zbioru, który miał miejsce w 2015 r.). Zebrane listki przechodzą przez takie etapy produkcji, jak: więdnięcie, suszenie, oksydacja, zatrzymanie procesu oksydacji, zwijanie, suszenie oraz prażenie. Ostatecznie herbata ta ma postać ciemno- i jasnobrązowych poskręcanych fragmentów o nieregularnym kształcie. Wygląda ona tak, jak na zdjęciu poniżej:

Da Hong Pao - listki

Przy okazji zauważę, że recenzowana przeze mnie herbata jest zapakowana w dziesięć małych złoto-różowych saszetek, które ułatwiają porcjowanie suszu oraz pozwalają zachować jego walory smakowe i zapachowe.

Da Hong Pao - paczuszka

Napar z tej herbaty ma delikatny orzechowo-prażony aromat i pomarańczowawy kolor. Możecie zobaczyć go na zdjęciu poniżej:

Da Hong Pao - napar

Smak naparu bardzo się zmienia w zależności od danego parzenia – pierwsze parzenie jest najmniej smaczne: napar jest jakby wodnisty, ale kolejne parzenia są znacznie przyjemniejsze w odbiorze: w naparze dominują nuty prażone i pieczone, jego smak wywołuje silne skojarzenia ze smakiem skórki świeżo wypieczonego chleba, a każdy łyk pozostawia słodkawy posmak w ustach. Następnie w naparze zaczyna być wyczuwalna lekka goryczka i ostatecznie ten smak przypomina smak orzechów włoskich. Napar jest niesamowicie pełny, a przy tym ”gładki”, wręcz aksamitny.

Co do sposobu przyrządzenia Da Hong Pao, to najlepiej jest zaparzyć ją w gaiwanie metodą gongfu cha, czyli dużą ilość listków i pączków zalać niewielką ilością wody o temperaturze ok. 95 stopni (czyli tuż po zagotowaniu), a następnie wykonać następujące parzenia: budzenie herbaty (zalanie suszu wrzątkiem i szybkie odlanie wody), pierwsze parzenie trwające 15 sekund, a każde kolejne wydłużone o ok. 5-10 sekund, przy czym dwa ostatnie znacznie dłuższe od poprzednich, tj. nawet o półtorej minuty. Te same listki i pączki można wykorzystać nawet sześciokrotnie. Przyznam szczerze, że przyrządziłam tę herbatę również metodą zachodnią, tj. zalałam mniejszą ilość suszu w kubku większą ilością wody tuż po zagotowaniu i parzyłam przez ok. minutę. Tak zaparzona Da Hong Pao daje podobny efekt jak przy parzeniu metodą gongfu cha, tylko tyle, że w ten sposób można uzyskać tylko dwa parzenia. Wniosek z tych eksperymentów jest taki, że tę herbatę zdecydowanie warto przyrządzać metodą gongfu cha, bo jest wtedy bardziej wydajna.

Na koniec warto wiedzieć, że przechowywanie przez długi czas pozytywnie wpływa na Da Hong Pao – dzięki temu herbata zyskuje lepsze walory smakowe oraz właściwości zdrowotne.

Podsumowując, Da Hong Pao to wyjątkowy oolong dający napar o orzechowo-prażonym aromacie i o smaku, który zmienia się z każdym parzeniem, zahaczając o nuty prażone i pieczone kojarzące się ze świeżo wypieczonym chlebem oraz akcenty orzecha włoskiego. Uważam, że jest to jedna z tych herbat, które koniecznie trzeba wypróbować, będąc miłośnikiem herbaty, niezależnie od preferencji smakowych. Da Hong Pao świetnie ilustruje, jak bardzo bogaty i złożony smak mogą mieć oolongi. Ja osobiście bardzo lubię tę herbatę i chętnie sięgam po nią. Polecam 🙂

Pozdrawiam 😉

PS Przy opracowywaniu wpisu korzystałam z książki pt. „Tea: A User’s Guide” Tony’ego Gebely oraz następujących źródeł internetowych:

http://artiunici.com/pl/oolong/34-da-hong-pao.html

http://blog.artiunici.com/2016/12/15/mistrz-herbaty-skalnej/

http://morzeherbaty.pl/2010/02/da-hong-pao/

https://madteaclub.com/wuyi-oolong-tea/

https://eherbata.pl/da-hong-pao-284.html

http://www.fiveoclock.eu/kawa/products/china-da-hong-pao-bio-2312.html

http://nextshark.com/da-hong-pao-chinese-tea/

http://www.tealegends.com/da-hong-pao-great-red-robe-oolong/

https://www.harney.com/products/wuyi-da-hong-pao

http://www.curioustea.com/tea/oolong-tea/da-hong-pao-big-red-robe/

http://www.adagio.com/masters/wuyi_da_hong_pao.html

https://www.teaspring.com/Da-Hong-Pao.asp

https://teatrekker.com/product/da-hong-pao-clear-fragrant/

http://www.teavivre.com/da-hong-pao-oolong/

http://highland-green.blogspot.com/2006/11/famous-five-rock-teas-in-wuyi-mountain.html

https://sevencups.com/learn-about-tea/famous-chinese-tea/about-wu-yi-yan-cha/

https://en.wikipedia.org/wiki/Da_Hong_Pao

https://www.teachat.com/viewtopic.php?f=3&t=14484

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *