Różne odsłony herbaty cz. 8 – Baihao Yinzhen

Ostatnie trzy wpisy z cyklu pt. „Różne odsłony herbaty” były poświęcone trzem zielonym herbatom. Dzisiejszy wpis będzie małą odmianą, bo jego głównym tematem będzie pewna biała herbata, a konkretniej Baihao Yinzhen 🙂

Baihao Yinzhen (zwana również White Hair Silver Needle lub po prostu Silver Needle) to rzadka i bardzo ceniona, a przez to najdroższa odmiana białej herbaty. Nazwa „Baihao Yinzhen” oznacza po chińsku „srebrną igłę lub srebrne igły pokryte białym puszkiem” i nawiązuje do wyglądu herbaty. Przy okazji nazwy tej herbaty taka drobna uwaga – w dalszej części tego wpisu pozwolę sobie na pewną niekonsekwencję w stosunku do wpisu o innej białej herbacie, a konkretniej Pai Mu Tan, używając drugiej podanej przeze mnie angielskiej nazwy zamiast chińskiej, bo tak będzie mi łatwiej i wygodniej 😉

Proces produkcji Silver Needle jest bardzo podobny do metody wytwarzania Pai Mu Tan pod trzema względami. Po pierwsze, oryginalną herbatę Silver Needle wytwarza się na niewielką skalę wyłącznie w chińskiej prowincji Fujian. Po drugie, produkuje się ją z odmian krzewów herbacianych zwanych Dai Bai. Po trzecie, herbata Silver Needle przechodzi przez takie same procesy produkcji, jak Pai Mu Tan. Jedyne, co ją tak naprawdę odróżnia od tej herbaty, to to, że w skład Silver Needle wchodzą wyłącznie najmłodsze i nierozwinięte jeszcze pączki (zwane white tips), a nie tak, jak w przypadku Pai Mu Tan – jeden taki pączek wraz z dwoma listkami. Ostatecznie herbata Silver Needle ma postać zielonkawo-szarych cienkich igiełek pokrytych srebrno-białym meszkiem. Wygląda ona następująco:

Silver Needle - listki

Warto wiedzieć, że obecność wyłącznie pączków w składzie tej herbaty sprawia, że Silver Needle posiada najwięcej właściwości zdrowotnych typowych dla białych herbat.

Napar z herbaty Silver Needle ma delikatny beżowawo-złotawy kolor. Przedstawia się on następująco:

Silver Needle - napar

Aromat naparu z tej herbaty jest lekko kwiatowy. W smaku jest orzeźwiający i bardzo subtelny, z wyraźną nutą kwiatowej słodyczy. Uważam, że Silver Needle jest kwintesencją białej herbaty właśnie ze względu na niezwykłą delikatność jej smaku 😉

Jeżeli chodzi o przyrządzanie herbaty Silver Needle, to najlepiej jest zalać ją wodą o temperaturze ok. 85 stopni Celsjusza i parzyć przez ok. 2 minuty.  Moim zdaniem tak przygotowana herbata jest najlepsza i najdelikatniejsza, a dłuższe jej parzenie sprawia, że staje się nieprzyjemnie mocna. Warto wiedzieć, że Silver Needle można zaparzać wielokrotnie, nawet do dziewięciu razy.

Silver Needle to wyjątkowa biała herbata, której picie jest niezwykle przyjemnym doświadczeniem, szczególnie wiosną i latem, bo napar ten doskonale orzeźwia. Niestety, wysoka cena sprawia, że jest to herbata, którą najlepiej pić tylko na wyjątkowe okazje. Poza tym jej specyficzny smak przypadnie do gustu wyłącznie miłośnikom subtelniejszych doznań smakowych.

Pozdrawiam 🙂

PS. Przy przygotowywaniu wpisu korzystałam z następujących źródeł internetowych:

http://eherbata.pl/bai-hao-yin-zhen-122.html

http://morzeherbaty.pl/2011/06/baihao-yinzhen-czyli-srebrne-igly/

http://ratetea.com/style/silver-needle/26/

http://www.allabouttea.co.uk/silver-needles

https://www.harney.com/chinese-silver-needle.html

 

Herbata kwitnąca – małe herbaciane arcydzieło

Święta Wielkanocne już coraz bliżej. W moim domu rodzinnym każde święta, niezależnie od tego, czy jest to Wielkanoc, czy Boże Narodzenie, wiążą się ściśle z pewnym herbacianym zwyczajem, a mianowicie z zaparzaniem i piciem herbaty kwitnącej. Właśnie ten rodzaj herbaty przybliżę Wam w dzisiejszym wpisie i przy okazji podzielę się z Wami moimi wrażeniami z przyrządzenia i wypróbowania jednej z takich herbat 🙂

Herbata kwitnąca, zwana również herbatą artystyczną, to herbata (głównie zielona lub biała), która najpierw jest łączona z takimi dodatkami, jak suszone kwiaty jaśminu, amarantusa, lilii, liczi, czy nagietka, a następnie ręcznie „szyta”, zwijana i suszona. Ostatecznie ma ona postać herbaciano-kwiatowej kulki. Na pierwszy rzut oka taka kulka wygląda niepozornie i raczej niezbyt ciekawie. Na przykład moja herbata kwitnąca o nazwie Wieczna Miłość (biała herbata z dodatkiem kwiatu pomarańczy) przed zaparzeniem prezentowała się następująco:

herbata kwitnąca przed zaparzeniem

Jest niezbyt zachęcająca, prawda? Mimo wszystko nie powinniśmy ulegać pierwszemu wrażeniu (które często okazuje się błędnym), bo podczas parzenia kulka pokazuje swoje prawdziwe, dość ciekawe oblicze 🙂 Pod wpływem działania gorącej wody kulka „rozkwita”, rozwijając się i tworząc kolorowy kwiat w ciągu kilku minut. Moja herbaciana kulka przeobraziła się w zielono-pomarańczowy kwiat, który wyglądał tak:

herbata kwitnąca po zaparzeniu

Napar z herbaty o nazwie Wieczna Miłość miał intensywny miodowy kolor i owocowo-kwiatowy aromat. Jego smak był bardzo ciekawym połączeniem delikatności białej herbaty ze słodyczą pomarańczy. Całość była słodkawa i orzeźwiająca 🙂

Warto wiedzieć, że herbaty kwitnące wywodzą się z Chin. Niestety, niewiele wiadomo na temat ich powstania. Najprawdopodobniej ich pierwotnym celem było zapewnienie doznań wizualno-smakowych bogatszym chińskim miłośnikom herbaty. Obecnie herbata kwitnąca jest znana i pita również w innych krajach. Jest ona produkowana na niewielką skalę jedynie w Chinach, głównie we wspomnianej we wpisie o herbacie Pai Mu Tan prowincji Fujian. Jej wytwarzaniem zajmują się wyszkoleni rzemieślnicy-artyści, którzy muszą poświęcić nawet wiele godzin pracy na stworzenie jednej kulki skomplikowanej herbaty kwitnącej. Ten pracochłonny sposób produkcji przekłada się na cenę kwitnącej herbaty – jedna kulka kosztuje kilka złotych.

Herbatę kwitnącą najlepiej przyrządzić w czterech podstawowych etapach:

  1. Przygotowanie naczynia do zaparzenia herbaty – byłoby idealnie, gdyby to było jakieś przezroczyste szklane naczynie, np. czajniczek, bo wtedy moglibyśmy podziwiać herbatę kwitnącą w całej okazałości 🙂
  2. Umieszczenie kulki w naczyniu
  3. Zaparzenie kulki – jeżeli chodzi o temperaturę wody i czas zaparzania, to można spotkać się z różnymi wersjami. Wydaje mi się, że najlepiej zalać kulkę ok. litrem wody o temperaturze ok. 80 stopni Celsjusza i zaparzać ją przez 4-5 minut.
  4. Przelanie powstałego naparu do filiżanek lub czarek

Tę samą kulkę można zaparzać trzykrotnie, ale pierwsze parzenie będzie najlepsze nie tylko pod względem wizualnym, ale również smakowym i zapachowym. Przy każdym następnym zalaniu wodą zaleca się wydłużyć nieco czas parzenia.

Herbata kwitnąca dostarcza niezwykle ciekawych doznań wizualnych i smakowo-zapachowych. To sprawia, że jest ona idealna na wyjątkowe okazje – nie tylko święta, ale również urodziny, czy rocznicę. To również bardzo fajny pomysł na prezent dla miłośnika herbaty. Gorąco polecam 🙂

Pozdrawiam i życzę wesołych, spokojnych i rodzinnych Świąt  🙂

PS. Przy przygotowywaniu wpisu korzystałam z następujących źródeł internetowych:

http://herbatniczek.wordpress.com/2014/02/14/herbata-dla-oka-kilka-slow-o-artystycznych-herbatach-kwitnacych/

http://slubnaherbata.blogspot.com/2014/01/kwiat-miosci.html

http://uwielbiamherbate.pl/kwitnace/zielone/wieczna-milosc.html

http://uwielbiamherbate.pl/

Różne odsłony herbaty cz. 4 – Pai Mu Tan

Pierwsze trzy wpisy z cyklu pt. „Różne odsłony herbaty” były poświęcone wyłącznie zielonym herbatom. Nadszedł czas na małą odmianę 🙂 Tym razem głównym tematem wpisu będzie pewna biała herbata, a mianowicie Pai Mu Tan.

Pai Mu Tan (zwana również Pai Mutan, Bai Mu Dan lub White Peony) to, obok Silver Dragon i Silver Needle, jedna z trzech najlepszych i najbardziej znanych odmian białej herbaty. Nazwa „Pai Mu Tan” po chińsku oznacza „białą piwonię” i najprawdopodobniej nawiązuje do kształtu herbaty, przypominającego kwiat piwonii.

Proces produkcji tej herbaty jest unikatowy pod kilkoma względami. Pai Mu Tan wytwarza się na niewielką skalę wyłącznie w prowincji Fujian (można spotkać się także z dwoma innymi wariantami tej nazwy: Fukien oraz Foukien), położonej w południowo-wschodnich Chinach nad Cieśniną Tajwańską. Region ten słynie przede wszystkim z tego, że jest głównym producentem białej herbaty, a w przypadku niektórych białych herbat, takich jak właśnie Pai Mu Tan – jedynym wytwórcą na świecie.

Co więcej, Pai Mu Tan produkuje się tylko z odmian krzewów herbacianych zwanych Dai Bai. Na wschodzie prowincji Fujian wykorzystuje się odmianę zwaną Fuding Dai Bai, a na północy – Zhenghe Dai Bai.

Sam proces produkcji wygląda następująco: pędy tej herbaty, które składają się z jednego pączka oraz dwóch listków, zrywa się, zanim pączki otworzą się, czyli jedynie wczesną wiosną (a konkretniej ma to miejsce na przełomie marca i kwietnia). Następnie zebrane pędy poddaje się procesowi więdnięcia oraz suszenia na świeżym powietrzu w słońcu oraz wewnątrz budynku. Podczas suszenia zachodzi częściowe utlenienie, które zostaje przerwane procesem podgrzewania. W trakcie całego procesu produkcji pędy traktuje się bardzo ostrożnie, aby ich nie uszkodzić, ponieważ mogłoby to przyspieszyć reakcje chemiczne w nich zachodzące, a to z kolei mogłoby spowodować pogorszenie jakości herbaty. Ostatecznie herbata ma postać szarozielonych listków i pączków pokrytych białym lub srebrzystym meszkiem. Prezentuje się ona następująco:

Herbatę Pai Mu Tan najlepiej zaparzać trzykrotnie. Można przyrządzać ją na kilka sposobów. Ja wypunktuję trzy przykładowe metody i krótko je opiszę:

  1. Pierwsza metoda: listki i pączki tej herbaty w proporcji jedna łyżeczka lub półtorej łyżeczki na 150 ml wody (czyli trochę mniej niż na szklankę wody) w pierwszym parzeniu zalewamy wodą o temperaturze 90 stopni Celsjusza i zaparzamy przez 1 minutę, w drugim – również przez 1 minutę, a w trzecim parzeniu – przez 3 minuty.
  2. Drugi sposób: herbatę w tej samej proporcji, co w pierwszej metodzie, w pierwszym parzeniu zalewamy wodą o temperaturze 85 stopni Celsjusza i zaparzamy przez 3 minuty, w drugim – przez 4 minuty, a w trzecim – przez 5 minut.
  3. Trzeci sposób: herbatę w tej samej proporcji, co w pierwszej i drugiej metodzie, podczas pierwszego parzenia zalewamy wodą o temperaturze 80 stopni Celsjusza i zaparzamy przez 5 minut, w drugim parzeniu – przez 2 minuty, a w trzecim – przez 3 minuty.

Warto jednak wiedzieć, że Pai Mu Tan bardzo dobrze znosi działanie wody o różnej temperaturze oraz różną długość parzenia, więc ciężko zaparzyć ją źle. Ta cecha sprawia, że jest to herbata idealna dla początkujących miłośników herbaty, bo sprzyja wszelkim eksperymentom z jej przygotowywaniem.

Napar z Pai Mu Tan jest jednolity, ma złotawy lub zielonkawy kolor i lekko kwiatowy zapach. W smaku jest delikatny, nieco słodkawy (ale bardziej owocowy, niż trawiasty) i orzeźwiający. Picie tej herbaty to miłe doświadczenie dla zmysłów, bo ładnie wygląda, przyjemnie pachnie i dobrze smakuje. Jeżeli jesteście miłośnikami herbaty, a jeszcze nie próbowaliście Pai Mu Tan, koniecznie nadróbcie zaległości, jak tylko będziecie mieli okazję 🙂

Pozdrawiam wiosennie 🙂

PS. Przy przygotowywaniu wpisu korzystałam ze wcześniej wspomnianej książki Leszka Ruma pt. „Ilustrowany leksykon herbaty” oraz z następujących źródeł internetowych:

http://eherbata.pl/pai-mu-tan-3.html

http://czajnikowy.pl/biala-piwonia-czyli-bai-mudan-pai-mu-tan-pai-mutan/

http://czajnikowy.pl/pai-mu-tan-klasyczna-biala-herbata/

http://www.teavivre.com/info/about-white-peony-tea/

http://www.maraska.kreatorzy.net/Herbaty.aspx