Zestawienie linków do najciekawszych artykułów z blogów i portali o herbacie – pierwsze półrocze 2020 r.

Dzisiaj zaprezentuję Wam drugą część subiektywnego zestawienia linków do najbardziej interesujących polsko- i anglojęzycznych wpisów zamieszczanych na blogach i portalach od stycznia do czerwca tego roku. Podobnie jak wcześniej podzielę je na dwie części: polsko- i anglojęzyczną, a przy każdej pozycji zestawienia zamieszczę krótki komentarz, dlaczego uważam dany wpis za szczególnie interesujący. Oto wspomniane zestawienie:

Linki do wpisów na polskojęzycznych blogach i portalach o herbacie – styczeń-czerwiec 2020 r.:

https://piewcyteiny.pl/jak-wyczyscic-osad-po-herbacie/ – w tym wpisie autorka przedstawia sposoby czyszczenia naczyń do przyrządzania herbaty.

https://piewcyteiny.pl/na-herbate-do-londynu/ – ten wpis zawiera relację autorki z wizyt w sześciu herbaciarniach i/lub sklepach z herbatą w Londynie.

https://eherbata.pl/blog/dancong-oolong-z-gor-feniksa-291.html – w tym dość obszernym wpisie autor dokładnie omawia, czym są Dancong Oolongi, gdzie są wytwarzane, jaka jest ich cecha charakterystyczna, skąd najprawdopodobniej pochodzi nazwa „Dancong”, jak dzieli się te herbaty, jaki jest ich proces produkcji i jakie są zalecane sposoby parzenia.

http://ju-jon-ja.blogspot.com/2020/04/zestaw-stojacy-zuraw.html – w tym wpisie autor prezentuje swój niezwykle interesujący zestaw do picia herbaty z motywem stojącego żurawia zakupiony u koreańskiego mistrza ceramiki herbacianej.

https://herbacianynotes.wordpress.com/2020/04/05/muzeum-herbaty-czyli-herbata-i-zen-maja-ten-sam-smak/ – ten wpis jest dość obszerną i szczegółową relacją z wizyty autorki w Muzeum Herbaty w prefekturze Shizuoka.

https://piewcyteiny.pl/czym-sa-smaki-w-herbacie/ – w tym wpisie autorka wyjaśnia, czym właściwie są smaki w herbacie, jaki jest podział tych smaków, czy poszczególne smaki można znaleźć w herbatach i jeżeli tak, to których, a także podpowiada, w jaki sposób można nauczyć się rozpoznawania smaków.

http://cha-herbata.blogspot.com/2020/04/tekst-o-herbacie-sypanej-w-japonii.html – w tym wpisie autor wyjaśnia, skąd wzięła się herbata sypana w Japonii i kiedy najprawdopodobniej pojawiła się tam po raz pierwszy.

https://cha-herbata.blogspot.com/2020/04/herbata-biaa-herbata-produkcja-domowa.html – w tym wpisie autor dzieli się swoimi doświadczeniami i wrażeniami z domowej produkcji niewielkiej ilości białej herbaty na własne potrzeby. Co ciekawe, listki tej herbaty zostały zebrane z krzewów herbacianych rosnących w jednym z tokijskich parków.

https://herbatniczek.wordpress.com/2020/05/03/eighty-o-magazyn-o-herbacie/ – ten wpis stanowi recenzję anglojęzycznego czasopisma o herbacie pt. „Read Eighty”.

https://piewcyteiny.pl/herbata-slubna/ – w tym wpisie autorka opowiada o tym, jak można wpleść akcenty herbaciane w wesele, bazując na swoich własnych doświadczeniach.

https://cha-herbata.blogspot.com/2020/05/kyusu-czajnik-hohin-czajnik-dzbanek-do.html – w tym wpisie autor zwraca uwagę na zamieszanie z interpretacją nazw naczyń do parzenia herbaty, szczególnie nazw japońskich czajników.

https://www.projektpracownie.pl/andrzej-bero-ceramika-codziennych-rytualow/ – ten wpis to wywiad z Andrzejem Bero, znanym twórcą ceramiki herbacianej, z którego można dowiedzieć się m.in. gdzie i jak nauczył się sztuki tworzenia ceramiki, skąd wzięło się u niego zainteresowanie ceramiką herbacianą, jak długo już zajmuje się tworzeniem tego typu ceramiki oraz dla kogo najczęściej realizuje zamówienia na naczynia do herbaty.

Linki do wpisów na anglojęzycznych blogach i portalach o herbacie – styczeń-czerwiec 2020 r.:

https://www.teaformeplease.com/should-you-rinse-tea-leaves/ – w tym wpisie autorka zdradza, czy przy przyrządzaniu herbaty metodą gongfu cha powinno się przelać listki wrzątkiem przed pierwszym parzeniem, czyli „obudzić” herbatę.

http://www.tea-happiness.com/2020/01/a-little-bit-about-korean-teaware.html – w tym wpisie autorka krótko i treściwie opowiada o historii koreańskiej ceramiki herbacianej.

https://www.teaformeplease.com/white-tea-misconceptions/ – w tym wpisie autorka obala cztery najczęstsze mity dotyczące białej herbaty.

https://scotttea.wordpress.com/2020/01/16/a-large-whisk-and-a-long-history-evolution-of-the-tea-whisk/ – dzięki lekturze tego wpisu można poznać historię bambusowej miotełki do przyrządzania herbaty Matcha zwanej chasenem, różne typy tego rodzaju miotełek, jak również dowiedzieć się o ciekawym zwyczaju ōchamoroshiki, czyli serwowania członkom lokalnej społeczności herbaty w jednej dużej miseczce, który kultywuje się 15 stycznia każdego roku w japońskim mieście Nara.

https://www.radio.cz/en/section/panorama/black-or-white-czechs-learn-the-art-of-tea-making-from-scratch – ten artykuł jest zapisem rozmowy z Petrem Sičem, czeskim miłośnikiem herbaty, który realizuje ciekawy projekt herbaciany w Gruzji polegający na wynajmowaniu gruzińskiej plantacji herbaty. Część tej plantacji wykorzystuje do produkcji herbat, które następnie sprzedaje na czeski rynek, a pozostałą część podnajmuje innym miłośnikom herbaty.

http://www.tea-happiness.com/2020/01/review-tea-nerds-eye-view.html – ten wpis jest recenzją interesującej książki pt. „Tea: A Nerd’s Eye View” autorstwa Virginii Utermohlen Lovelace, która ukazała się w grudniu zeszłego roku.

https://tillermantea.net/2020/02/TEA-A-NERDS-EYE-VIEW/ – ten wpis jest dokładniejszą i obszerniejszą recenzją wyżej wspomnianej książki.

https://www.teaformeplease.com/can-you-get-coronavirus-from-chinese-tea/ – w tym wpisie autorka odpowiada na pytanie: czy można zarazić się koronawirusem, pijąc chińską herbatę?

http://www.tea-happiness.com/2020/02/how-to-do-your-own-tea-meditation-any.html – w tym wpisie autorka podpowiada, jak można zrobić prostą medytację z wykorzystaniem herbaty.

https://thetealetter.com/tea-and-mindfulness/do-observe-correct – w tym wpisie autor dzieli się swoim interesującym punktem widzenia na parzenie herbaty metodą gongfu chu, wyjaśniając, dlaczego przyrządzanie herbaty tą metodą to doświadczenie, do którego warto wracać, nawet jeżeli początkowo nie jesteśmy zadowoleni z jego wyników.

https://melhadtea.com/the-japanese-art-of-hand-rolling-tea/ – w tym wpisie autorka pokazuje krok po kroku, jak wygląda ręczny proces obróbki japońskiej herbaty zwany temomi.

https://www.teaformeplease.com/podcasts-for-tea-lovers/ – wpis ten zawiera listę anglojęzycznych podcastów o herbacie.

https://www.teacachai.com/caffeine-in-white-tea/ – w tym wpisie autorka obala jeden z mitów dotyczących białej herbaty, który głosi, że ten rodzaj herbaty zawiera najwięcej teiny.

http://www.tea-happiness.com/2020/03/tea-activities-to-do-at-home.html – w tym wpisie autorka podaje kilka propozycji czynności związanych z herbatą, które można wykonywać w domu, szczególnie w przypadku dłuższego przymusowego pobytu w domu, np. kwarantanny.

https://teaintheancientworld.blogspot.com/2020/03/tea-flavor-aroma-wheels-reconsidered.html – w tym wpisie autor bloga dzieli się swoimi spostrzeżeniami i przemyśleniami dotyczącymi kół sensorycznych (takich jak np. koło stworzone przez Australian Tea Masters).

https://eustaciatan.com/2020/04/tea-101-what-is-puer.html – w tym wpisie autorka wyjaśnia, czym właściwie jest herbata pu-erh.

https://www.lifeisbetterwithtea.com/rwanda-tea/ – ten wpis to dość obszerny wywiad z Sarą Stender Delaney, założycielką firmy 3 Mountains, która zajmuje się dystrybucją organicznych herbat liściastych z Rwandy (dwie herbaty dystrybuowane przez tę firmę zostały zrecenzowane przeze mnie w tym wpisie: http://mycupofgreentea.pl/2017/09/17/rozne-odslony-herbaty-cz-39-rwanda-black-tea-rwanda-silver-needle-tea-czyli-dwie-znakomite-herbaty-rwandy/). W tym wywiadzie Sara Stender Delaney zdradza m.in. skąd właściwie wziął się pomysł na dystrybucję herbat z Rwandy, za co szczególnie ceni Rwandyjczyków, jak wytwarza się rwandyjską herbatę, jakie produkty herbaciane są oferowane przez jej przedsiębiorstwo czy jak pandemia koronawirusa wpływa na działalność jej przedsiębiorstwa, jak również na rwandyjskich partnerów.

https://www.storiesabouttea.com/meet-alexander-kay-from-satemawa-tea-and-coffee-estate-in-malawi/ – ten wpis to wywiad z Alexandrem Kayem, wnukiem Macleana Kaya, założyciela plantacji herbaty Satemwa Tea and Coffee Estate w Malawi, który również pracuje w branży herbacianej. Z tego wywiadu można dowiedzieć się m.in. jaka jest historia założenia tejże plantacji, jakie herbaty wytwarza się na tej plantacji, jakie warunki klimatyczno-pogodowe panują na obszarze plantacji oraz jak obecnie wygląda kultura picia herbaty w Malawi.

https://www.myjapanesegreentea.com/preparing-matcha-with-boiling-water – w tym wpisie autor dzieli się swoimi spostrzeżeniami i wnioskami ze swojego eksperymentu, który polegał na zaparzeniu herbaty Matcha wrzątkiem oraz „zaparzeniu” jej zimną wodą.

https://itsmorethantea.wordpress.com/2020/05/06/how-many-teapots-are-too-many-a-review-of-inside-the-head-of-a-collector/ – ten wpis jest recenzją książki pt. „Inside the Head of a Collector: Neuropsychological Forces at Play” autorstwa Shirley Mueller, lekarza neurologa i psychiatry, która specjalizuje się w badaniu zagadnienia kolekcjonerstwa przedmiotów (autorka tej książki sama też kolekcjonuje chińską ceramikę). Pozycja ta wyjaśnia m.in. dlaczego właściwie kolekcjonujemy przedmioty, czym kolekcjonerstwo różni się od chomikowania czy dlaczego nie możemy oprzeć się kupnu kolejnej rzeczy. W podlinkowanym wpisie autorka bloga zastanawia się, czy jej zwyczaj gromadzenia ceramiki herbacianej to na pewno kolekcjonerstwo w rozumieniu wyżej wspomnianej książki.

https://www.myjapanesegreentea.com/will-boiling-water-ruin-green-tea – w tym wpisie autor odpowiada na pytanie: czy w każdym przypadku zaparzenie zielonej herbaty wrzątkiem zepsuje tę herbatę?

https://www.teaformeplease.com/how-to-learn-more-about-tea/ – w tym wpisie autorka podpowiada, jak można poszerzać swoją wiedzę herbacianą.

Zmysł smaku i węchu a degustacja herbaty – 22 ciekawostki, które warto znać

Niedawno zaczęłam czytać książkę pt. „Tea: A Nerd’s Eye View” autorstwa Virginii Utermohlen Lovelace (wspominałam Wam o niej na stronie bloga na Facebooku). Pozycja ta zawiera rozdział poświęcony działaniu zmysłu smaku i węchu. Lektura tego rozdziału zainspirowała mnie do stworzenia tego wpisu, w którym przedstawię Wam listę 22 ciekawostek dotyczących zmysłu smaku i węchu (głównie w kontekście degustacji herbaty, ale również bardziej ogólne), które pomogą lepiej zrozumieć, jak działają te zmysły. Oto i ona:

1. Rozpoznajemy pięć podstawowych smaków: słodki, słony, gorzki, kwaśny i umami. Przez długi czas uważano, że wyczuwamy cztery podstawowe smaki: słodki, słony, gorzki i kwaśny. Dopiero w 1907 r. Jean Francois Fernel, a potem niezależnie od niego w 1908 r. Kikunae Ikeda odkryli smak umami, czyli smak kwasu glutaminowego obecnego w dużych ilościach w pokarmach wysokobiałkowych, szczególnie w mięsie. Istnienie smaku umami zostało potwierdzone naukowo wiele lat później. Smak umami bywa mylony ze słodkim oraz słonym.

2. Kokumi to specyficzne doznanie, które wzmacnia i potęguje smaki. Samo w sobie jest bezsmakowe, ale w połączeniu np. ze smakiem słodkim sprawia, że odczuwany przez nas smak jest jeszcze słodszy. Co ciekawe, kokumi można znaleźć m.in. w herbacie.

3. Odczuwamy smaki przede wszystkim dzięki kubkom smakowym. Większość z nich znajduje się na naszym języku, a pozostała część – na podniebieniu, w nabłonku gardła, w nagłośni i w górnej części przełyku. Liczba kubków smakowych na języku jest indywidualna. Generalnie istnieje pewna zależność – im więcej kubków smakowych, tym intensywniejsze doznania smakowe.

4. Wbrew powszechnym przekonaniom nieprawdą jest, że tylko określone obszary języka są odpowiedzialne za dany smak. Mit ten ma swoje źródło w nieprawidłowej interpretacji artykułu pt. „Zur Psychophysik des Geschmackssines” autorstwa niemieckiego psychologa Davida P. Häniga z 1901 r., który został następnie przetłumaczony na angielski przez Edwina G. Boringa, psychologa z Harvardu. Z tego nie końca udanego tłumaczenia artykułu rzeczywiście mogło wynikać, że różne smaki są odczuwane przez różne obszary języka: smak słodki jest odczuwany tylko na czubku języka, gorzki na nasadzie języka, kwaśny na krawędziach z tyłu języka, a słony na krawędziach z przodu języka. W rzeczywistości Hänigowi chodziło o ukazanie różnic w progu odczuwania smaków w różnych częściach języka. Mit związany z nieprawidłową interpretacją mapy języka, powielany w wielu podręcznikach, został ostatecznie obalony w 1974 r., kiedy to amerykańska psycholog Virginia B. Collings dokładnie zapoznała się z oryginalnym artykułem Häniga i sprawdziła, jak to jest z tym odczuwaniem smaków. Okazało się, że faktycznie istnieją pewne różnice w progu wrażliwości na smaki w poszczególnych obszarach języka, ale są one minimalne i tak naprawdę nie mają żadnego praktycznego znaczenia. Prawdą natomiast jest, że wszystkie kubki smakowe mogą odczuwać każdy smak. Poniżej możecie zobaczyć ilustrację, która pojawiła się w oryginalnym artykule niemieckiego psychologa.

5. Każdy kubek smakowy posiada 50-150 wyspecjalizowanych komórek receptorowych, które są odpowiedzialne za odbieranie bodźców smakowych. Komórki te obumierają co około 10-30 dni, a następnie są zastępowane przez nowe.

6. Smaki słodki, umami oraz słony o niskim natężeniu kojarzą się nam pozytywnie i zachęcają do degustacji. Z kolei smaki gorzki oraz słony o wysokim natężeniu kojarzą się nam negatywnie i zniechęcają do degustacji.

7. Najczęściej spotykane smaki w herbacie to słodki, gorzki i umami. Najbardziej pożądane smaki to słodki oraz umami.

8. Nie da się jednocześnie odczuwać smaku gorzkiego i słonego, ponieważ smak słony niweluje gorzki, a gorzki słony. Ta sama zasada dotyczy smaku gorzkiego i słodkiego. Biorąc pod uwagę te dwie zasady, zalecenie słynnego chińskiego znawcy herbaty Lu Yu dotyczące dodawania soli do herbaty zdecydowanie nabiera sensu, zważywszy na to, że herbata w tamtych czasach była wyjątkowo gorzka.

9. Zwykle smak kojarzy się nam z doznaniami odczuwanymi w ustach, ale tak naprawdę na smak składają się doznania smakowe i zapachowe z jamy ustnej oraz doznania czuciowe z nerwu trójdzielnego (głównie ból, konsystencja i zmiany temperatury). To oznacza, że zmysł smaku jest ściśle powiązany ze zmysłem węchu. Osoby, które utraciły kubki smakowe, skarżą się, że jedzenie nie ma smaku, a jego aromat jest przytłumiony i często nieprzyjemny. Podobne odczucia mają osoby, których nos jest zatkany przez katar.

10. Substancje lotne składają się na odczuwany przez nas aromat oraz smak. Co ciekawe, im wyższa temperatura naparu, tym szybciej substancje lotne uciekają z czarki/kubka. Gdy skosztujemy chłodnego naparu, ciepło naszej jamy ustnej sprawi, że substancje lotne trafią do tylnej części nosa. To właśnie dlatego w chłodniejszym naparze jesteśmy w stanie lepiej rozpoznać aromaty i smaki.

11. Większość komórek receptorowych układu węchowego znajduje się w nabłonku jamy nosowej, a pozostała część – w nabłonku dróg oddechowych. W każdej komórce receptorowej występuje tylko 1 z ponad 1000 receptorów węchowych. Jeden odorant, czyli lotna cząsteczka zapachowa, pobudza wiele receptorów, a każdy receptor reaguje na wiele odorantów. Komórki receptorowe układu węchowego żyją ok. 4-8 tygodni, a potem obumierają i są zastępowane przez nowe.

12. Nasze geny mają duży wpływ na odczuwanie odorantów – jednych odorantów nie wyczujemy w ogóle, drugie wyczujemy tylko w wysokich stężeniach, a jeszcze inne wyczujemy w sposób odmienny niż inni ludzie. Warto wiedzieć, że istnieją odoranty, które wyczujemy wszyscy, np. krew.

13. Zmysł węchu jest ściśle związany z pamięcią (a konkretniej tzw. pamięcią węchową, czyli zdolnością do dekodowania sygnałów węchowych na podstawie zapamiętanych wzorców zapachowych) oraz emocjami. Każde doznanie zapachowe wywołuje różne wspomnienia i emocje.

14. Nasz układ węchowy jest w stanie rozpoznać ok. 4000 zapachów. Z reguły kobiety mają lepszy węch – potrafią rozpoznać więcej zapachów i wyczuć je w niższych stężeniach. Ta umiejętność nasila się w trakcie owulacji. Jednak nasz zmysł węchu szybko się „męczy” – nie jesteśmy w stanie wyczuć więcej niż trzy, maksymalnie cztery aromaty w tym samym czasie.

15. Większość odorantów aktywuje zarówno układ węchowy, jak i układ trójdzielny. Co ciekawe, osoby, u których układ węchowy nie działa prawidłowo, wciąż mogą wyczuć odoranty w wysokich stężeniach dzięki układowi trójdzielnemu.

16. Zakończenia nerwu trójdzielnego posiadają receptory zwane receptorami TRP (Transient Receptor Potential, czyli fazowy potencjał receptorowy). W jamie ustnej receptory te znajdują się głównie w kubkach smakowych i błonie śluzowej, a w nosie – w błonie śluzowej. Receptory te reagują na zmiany temperatury czy też obecność związków chemicznych.

17. Mamy sześć receptorów TRP, które są istotne z punktu widzenia zmysłu smaku i węchu. Każdy z nich reaguje na inny przedział temperatury, przy czym dwa z nich reagują na podobny przedział temperatury (jeden na przedział 20-30, a drugi na przedział 30-40 stopni Celsjusza).

18. Co ciekawe, receptory reagujące na niższe temperatury szybko się aktywują i dezaktywują, co oznacza, że smak związków chemicznych aktywuje te receptory, gdy tylko dany produkt trafi do naszej jamy ustnej, a gdy tylko przełkniemy go, smak zanika bardzo szybko. Z kolei z receptorami reagującymi na wyższe temperatury jest odwrotnie – wolno się aktywują i dezaktywują, co oznacza, że musi minąć trochę czasu, zanim wyczujemy smak, a gdy go już wyczujemy, to długo pozostaje nam w ustach.

19. Nie da się jednocześnie wyczuć smaku dwóch związków chemicznych, z których jeden aktywuje receptor reagujący na zimno, a drugi aktywuje receptor reagujący na ciepło i gorąco. W takiej sytuacji jeden ze smaków będzie dominował lub oba receptory wyłączą się wzajemnie, co sprawi, że jedzenie/picie w ogóle nie będzie miało smaku.

20. Mówi się, że związki chemiczne, które aktywują receptory reagujące na niższe temperatury mają „zielony” smak i aromat. „Zielone” smaki i aromaty wywołują efekt odświeżający. Z kolei związki chemiczne, które aktywują receptory reagujące na wyższe temperatury mają „brązowy” smak i aromat. „Brązowe” smaki i aromaty wywołują efekt uspokajający.

21. Rolą układu trójdzielnego jest nie tylko modulacja doznań smakowych i zapachowych, ale również zwiększenie uwagi i koncentracji na wykonywanej czynności.

22. Mamy pewne wyobrażenia co do tego, jak powinien smakować napar danego koloru. Gdy smak naparu zgadza się z jego kolorem, np. pijemy napar, który smakuje i wygląda jak napar z czarnej herbaty (ma czerwonobrązowy kolor), to wtedy jego smak i zapach wydaje nam się przyjemniejszy. Z kolei wtedy, gdy smak naparu nie zgadza się z jego kolorem, np. pijemy napar, który smakuje jak napar z czarnej herbaty, a wygląda jak napar z białej herbaty (ma słomkowy kolor), to wtedy jesteśmy zaskoczeni i zaczynamy się zastanawiać, czy taki napar w ogóle nam smakuje. Z badań wynika, że w takiej sytuacji smak i aromat naparu wydaje się nam mniej przyjemny.

PS1 Mapa języka pochodzi z bloga Virginii Utermohlen Lovelace, autorki wspomnianej na początku wpisu książki pt. „Tea: A Nerd’s Eye View”, którego można znaleźć tutaj: http://virginiaspairteas.blogspot.com/.

PS2 Przy opracowywaniu wpisu korzystałam ze wspomnianej wyżej książki pt. „Tea: A Nerd’s Eye View” Virginii Utermohlen Lovelace oraz z następujących źródeł internetowych:

http://commontea.com/science-of-tasting-tea/

https://degustacjepiwa.pl/jak-odczuwamy-smak-i-zapach/

https://www.akademiadietetyki.pl/dietetyka/kokumi-nowy-szosty-smak/

https://www.crazynauka.pl/strefy-smakowe-na-jezyku-nie-istnieja/

https://podyplomie.pl/publish/system/articles/pdfarticles/000/013/538/original/61-68.pdf?1477056878

https://wbns.uksw.edu.pl/sites/default/files/UKSW%20Neurofizjologia%202018%208%20węch%2C%20smak.pdf

https://wbns.uksw.edu.pl/sites/default/files/UKSW%20Neurofizjologia%202016%205%20Og%20wł%20ukł%20rec.%20Ukł%20czucia%20dotyku%20i%20bólu.pdf

Zestawienie linków do najciekawszych artykułów z blogów i portali o herbacie – drugie półrocze 2019 r.

Dzisiaj zaprezentuję Wam drugą część subiektywnego zestawienia linków do najbardziej interesujących wpisów zamieszczanych na polsko- i anglojęzycznych blogach i portalach o herbacie od czerwca do grudnia tego roku. Podzielę je na dwie części: polsko- i anglojęzyczną, a przy każdej pozycji zestawienia zamieszczę krótki komentarz, dlaczego uważam dany wpis za szczególnie interesujący. Kilka z podlinkowanych artykułów pochodzi ze stron, które nie są poświęcone herbacie, ale są jak najbardziej herbaciane. Oto wspomniane zestawienie:

Linki do wpisów na polskojęzycznych blogach i portalach o herbacie – czerwiec-grudzień 2019 r.:

https://piewcyteiny.pl/randka-w-ciemno-z-herbata-blind-tasting/ – w tym wpisie Ania, autorka bloga, zdradza, czym jest blind tasting, i podpowiada, jak można zorganizować taką degustację samemu.

https://www.czajnikowy.com.pl/terroir-czyli-jak-zmienia-sie-smak-herbaty-w-zaleznosci-od-zbioru-z-plantacji/ – w tym wpisie autor wyjaśnia, czym jest terroir w odniesieniu do herbaty i jaki może mieć wpływ na doznania smakowe i zapachowe dostarczane przez daną herbatę.

https://piewcyteiny.pl/nie-ma-jednej-drogi-herbaty/ – w tym wpisie Ania, autorka bloga, dzieli się swoimi przemyśleniami na temat herbacianego rozwoju oraz wskazuje kilka możliwych sposobów doskonalenia wiedzy herbacianej.

https://eherbata.pl/blog/skalne-herbaty-z-gor-wuyi-288.html – wpis ten stanowi niezwykle obszerne i rzetelne kompendium wiedzy na temat skalnych herbat z gór Wuyi, z którego można dowiedzieć się m.in. czym wyróżniają się oolongi z gór Wuyi, jaki jest proces produkcji tych herbat, jak się je klasyfikuje oraz czym właściwie jest Da Hong Pao.

https://eherbata.pl/blog/japonskie-herbaty-czarne-289.html – ten wpis prezentuje zawiłą historię czarnej herbaty w Japonii oraz charakteryzuje ten rodzaj herbaty.

https://cha-herbata.blogspot.com/2019/10/ujong-black-tea-unikalna-ponocno.html – ten wpis jest recenzją unikatowej czarnej herbaty z Korei Północnej o nazwie Ujong Black Tea.

https://cha-herbata.blogspot.com/2019/11/herbata-zakarpacka-zabezpiecznie.html – ten wpis jest relacją z wizyty na opuszczonej plantacji herbaty na Ukrainie, a konkretniej w okolicach miasta Mukaczewo. Jest to jedyne miejsce tego typu w tym kraju.

https://piewcyteiny.pl/prezent-dla-herbaciarza-edycja-2019/ – w tym wpisie autorka bloga przedstawia 18 propozycji prezentowych dla miłośników herbaty.

https://kursnaherbate.pl/herbata-na-prezent-6-propozycji-na-udane-zakupy/ – ten wpis zawiera 6 propozycji prezentów herbacianych, podzielonych według stopnia herbacianego wtajemniczenia obdarowywanej osoby oraz budżetu osoby obdarowywującej.

https://kursnaherbate.pl/dobra-herbata-jak-ja-wybrac/ – w tym wpisie Maciej, autor bloga, podpowiada, jak rozpoznać herbatę dobrej jakości.

Linki do wpisów na anglojęzycznych blogach i portalach o herbacie – czerwiec-grudzień 2019 r.:

https://savvytokyo.com/themed-travel-from-tokyo-to-shizuoka-in-search-of-tea/ – ten wpis to krótki przewodnik po rejonach uprawy i produkcji herbaty w japońskiej prefekturze Shizuoka. Pod opisem każdego rejonu znajdują się wskazówki, jak dotrzeć do niego.

https://journalofeconomicstructures.springeropen.com/articles/10.1186/s40008-019-0143-5?fbclid=IwAR09LNqYDVjgRBlLQTlvjAwRNiWbUOIeNDS5xOMk_da4wXzR-RYlDhSXO4s – to bardzo obszerny i rzetelny artykuł dotyczący japońskiej czarnej herbaty, z którego można dowiedzieć się m.in. kiedy pojawiła się czarna herbata w Japonii, jaka była jej historia, jak wygląda jej proces produkcji czy ogólnie rynek czarnej herbaty w Japonii.

https://tea-adventures.net/silver-needle-comparison/ – ten wpis jest analizą porównawczą dwóch herbat tego samego gatunku (Silver Needle), ale pochodzących z dwóch innych rejonów Chin (prowincja Yunnan i Zhejiang). Ten wpis pozwala uświadomić sobie, w jak dużym stopniu doznania smakowe i zapachowe dostarczane przez napar zależą od miejsca uprawy i produkcji danej herbaty.

http://stephcupoftea.blogspot.com/2019/07/chanoyu-what-have-you-been-studying-for.html – w tym wpisie autorka bloga prezentuje swoje wrażenia z nauki japońskiej ceremonii herbacianej chanoyu pod okiem japońskiego mistrza – przede wszystkim wyjaśnia, dlaczego ten proces nauki trwa tak długo.

https://tea-adventures.net/european-tea-shops/ – ten wpis zawiera listę europejskich sklepów z herbatą. Co ciekawe, na tej liście znajduje się jeden polski sklep – TheTea.

https://itsmorethantea.wordpress.com/2019/07/17/the-revival-of-tea-in-georgia/ – w tym wpisie autorka prezentuje krótko historię herbaty w Gruzji, warunki klimatyczne panujące w tym kraju, dwa przykładowe gatunki herbaty wytwarzane w nim, a także działania mające na celu promowanie gruzińskiej herbaty. Przy okazji polecam zapoznać się z artykułem poświęconym gruzińskiej herbacie, który został podlinkowany jako drugi w kolejności (http://georgiatoday.ge/news/651/Tea%253A-a-Potential-Gold-Mine-of-Georgian-Agriculture%253F).

https://teajourney.pub/destination-chinas-national-tea-museum/ – możliwe, że słyszeliście o tym, że w Chinach (a konkretnie w Hangzhou w prowincji Zhejiang) znajduje się Muzeum Herbaty. Z tego wpisu możecie dowiedzieć się, co dokładniej można zobaczyć w tym muzeum.

http://thetealetter.com/matcha/the-complete-guide-to-matcha – ten wpis to niezwykle obszerne kompendium wiedzy na temat herbaty Matcha, z którego można dowiedzieć się m.in. jaki jest proces produkcji tej herbaty, jej rodzaje czy sposoby sprawdzenia jej jakości.

https://www.myjapanesegreentea.com/kintsugi – w tym wpisie autor wyjaśnia, czym jest kintsugi, jaka jest historia tej sztuki i jak wygląda proces naprawy stłuczonego naczynia.

https://itsmorethantea.wordpress.com/2019/08/07/wine-and-tea-commonalities-beyond-terroir/ – dzięki lekturze tego wpisu można uświadomić sobie, jak wiele herbata ma wspólnego z winem.

https://eustaciatan.com/2019/08/taiwanese-oolong-workshop-by-kenny-leong.html – w tym wpisie autorka bloga dzieli się tym, czego dowiedziała się na warsztatach poświęconych tajwańskim oolongom, które poprowadził Kenny Leong, singapurski znawca herbaty i wina. Z tego wpisu można dowiedzieć się m.in. jak rozpoznać dobrej jakości tajwańskiego oolonga w formie zwiniętych kuleczek (np. Dong Ding Oolonga), dlaczego w Europie parzy się herbatę w większych naczyniach oraz czy materiał, z którego wykonano czarkę, może mieć wpływ na smak naparu, który się w niej znajduje.

https://steapd.com/2019/08/22/investing-in-a-10-step-tasting-process/ – ten wpis zawiera poradnik krok po kroku, jak najlepiej degustować herbatę i czerpać z niej to, co najlepsze.

http://virginiaspairteas.blogspot.com/2019/08/here-is-excerpt-from-my-upcoming-book.html – ten wpis zawiera bardzo dokładną analizę historii powstania dwóch podstawowych określeń herbaty w różnych językach: „cha” oraz „te” pod względem językoznawczym.

https://www.teaformeplease.com/shopping-for-clay-teapot/ – w tym wpisie autorka podpowiada, na co szczególnie zwracać uwagę przy zakupie czajniczka z gliny, szczególnie z gliny Yixing.

https://www.mudandleaves.com/teatime-blog/yixing-teapots-most-popular-clays-and-shapes-and-the-north-south-difference – ten wpis to wywiad z chińskim twórcą czajniczków z gliny z Yixing. Opowiada m.in. na pytania: jaka pojemność czajniczków i rodzaj gliny są najpopularniejsze, czy są jakieś różnice w preferencjach dotyczących tych naczyń między północną a południową częścią Chin oraz czy są jakieś błędne przekonania dotyczące czajniczków z gliny z Yixing.

http://virginiaspairteas.blogspot.com/2019/09/flavor-and-shape-of-your-tea-cup.html – ten wpis zawiera odpowiedź na pytanie, jaki wpływ ma kształt czarki, z której pijemy herbatę, na doznania smakowo-zapachowe dostarczane przez tę herbatę.

www.tea-happiness.com/2019/09/history-of-teapo.html – czy zastanawialiście się kiedykolwiek, kiedy właściwie zaczęto używać czajników do przyrządzania herbaty? W tym wpisie można znaleźć odpowiedź na to pytanie.

https://teamasters.blogspot.com/2019/09/matching-tea-to-your-attention-level.html – wpis ten porusza temat uważności podczas picia herbaty, przede wszystkim wyjaśnia, dlaczego popijając herbatę z kubka/czarki, warto być uważnym.

https://itsmorethantea.wordpress.com/2019/09/24/why-you-should-choose-your-teacup-carefully/ – wpis ten zawiera odpowiedź na pytanie, czy kształt i wielkość czarki oraz materiał, z którego została wykonana, mogą mieć wpływ na smak i aromat naparu, który z niej pijemy.

https://steapd.com/2019/10/01/my-practices-for-tasting-tea-overall-thoughts/ – w tym wpisie autor dzieli się swoimi spostrzeżeniami i refleksjami dotyczącymi sposobów degustacji herbaty i nauki czerpania z niej tego, co najlepsze.

https://theteacupoflife.com/2019/10/5-teas-coffee-drinkers-should-try.html – ten wpis zawiera listę pięciu propozycji herbat, które pozwolą przekonać zagorzałych miłośników kawy do herbaty.

http://www.tea-happiness.com/2019/10/how-to-grow-tea-pt-3-getting-camellia.html – to kolejny wpis z cyklu dotyczącego uprawy krzewu herbacianego w domu. Tym razem wpis jest poświęcony tematowi przygotowania sadzonek na przetrwanie zimy.

https://teapro.co.uk/13-best-tea-blogs/ – ten wpis zawiera listę 13 najlepszych anglojęzycznych blogów o herbacie.

https://www.smithsonianmag.com/travel/how-tea-taste-your-way-through-taiwan-180973641/ – ten artykuł zawiera zestawienie najciekawszych miejsc związanych z herbatą na Tajwanie, takich jak muzea, plantacje herbaciane czy herbaciarnie, które warto odwiedzić.

https://worldteanews.com/tea-business-resources/the-deliciousness-of-umami-in-tea-explained – z tego wpisu można dowiedzieć się przede wszystkim, czym właściwie jest smak umami, jakie receptory odpowiadają za odczuwanie tego smaku oraz co to jest kokumi i co kokumi ma wspólnego z umami.

https://helloteacup.com/2019/12/04/3-tea-board-games-youll-love/ – ten wpis jest krótką prezentacją trzech najlepszych gier planszowych o herbacie. Jeżeli jesteście miłośnikami planszówek, koniecznie zajrzyjcie 😊

http://www.tea-happiness.com/2019/12/a-tea-blogger-in-korea-people-of-korean.html – ten wpis to zbiór relacji autorki bloga z wizyty na plantacjach herbaty w Korei pod kątem spotkań z ludźmi. Zawiera on ciekawe spostrzeżenia dotyczące Koreańczyków i ich stosunku do herbaty (i ogólnie przyrody).

http://oolongowl.com/2019-purple-da-hong-pao-wuyi-oolong-from-old-ways-tea/ – czy wiedzieliście o tym, że istnieje coś takiego jak Purple Da Hong Pao? Ten wpis jest właśnie recenzją takiej herbaty. Przyznam szczerze, że z chęcią spróbowałabym jej. Te nuty arbuzowe brzmią bardzo zachęcająco 😊

https://theteacupoflife.com/2019/12/how-businesses-can-properly-recognize-international-tea-day.html – w tym wpisie autorka prezentuje ciekawe podejście do Międzynarodowego Dnia Herbaty, proponując kilka wartych uwagi sposobów obchodzenia tego święta przez sklepy z herbatą/herbaciarnie.

https://itsmorethantea.wordpress.com/2019/12/23/frozen-black-tea-a-rarity-produced-from-frostbitten-tea-leaves/ – czy wiecie, że w japońskiej prefekturze Shiga znajdującej się na wyspie Honsiu wytwarza się prawdziwie unikalną czarną herbatę z zamarzniętych listków krzewów herbacianych, która nazywa się Frozen Black Tea? Produkcją tej herbaty zajmuje się pan Takatomo Katagi. W tym wpisie można poczytać co nieco o tej herbacie, szczególnie o procesie jej produkcji. Szkoda tylko, że niewiele można dowiedzieć się o smaku naparu z takiej herbaty 😉

Krótki przegląd polskich i czeskich twórców ceramiki herbacianej

Mój ostatni post na stronie bloga na Facebooku, w którym podałam Wam listę znanych mi polskich oraz czeskich twórców ceramiki herbacianej i zapytałam o to, czy kojarzycie kogoś jeszcze, a także Wasze odpowiedzi w komentarzach zainspirowały mnie do stworzenia tego wpisu, który będzie krótkim przeglądem wspomnianych twórców ceramiki herbacianej. Oto i on (w formie listy w punktach):

Polscy twórcy ceramiki herbacianej:

1. Andrzej Bero (https://www.instagram.com/andrzejbero/) – to chyba najbardziej znany polski twórca ceramiki herbacianej, o którym słyszał niemal każdy miłośnik herbaty. Jego twórczość znana jest również za granicą, w tym Korei czy Chinach. Uczestniczy w wielu warsztatach i plenerach ceramicznych w Polsce i za granicą. Tworzy głównie czarki oraz różnego rodzaju czajniczki (np. kyusu, shiboridashi czy hohiny). Jego specjalnością są shiboridashi. Jego prace można nabyć w warszawskiej herbaciarni o nazwie Herbaty Czas (https://herbatyczas.pl/). Są one dostępne również w zagranicznych sklepach, np. w słowackim sklepie z herbatą o nazwie PU-ERH.sk (https://www.pu-erh.sk/) czy czeskim sklepie z herbatą o nazwie Klasek Tea (https://www.darjeeling.cz/). Na zdjęciu poniżej znajduje się kyusu i dwie czarki jego autorstwa 😊

2. Aneta Zatyka – to twórczyni ceramiki herbacianej, która jest mocno zainspirowana koreańską ceramiką herbacianą. Tworzy głównie czajniczki oraz czarki. Obecnie jej ceramikę można kupić w warszawskiej herbaciarni Herbaty Czas (https://herbatyczas.pl/). Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć czarkę jej autorstwa:

3. Grzegorz Ośródka (http://ogama-blog.blogspot.com/) – to twórca ceramiki herbacianej prowadzący bloga o nazwie Ogama-blog, na którym zamieszcza zdjęcia swoich przykładowych prac. Tworzy głównie czajniczki, czarki oraz morza herbaty. Na zdjęciu poniżej widać czajniczek jego autorstwa (zdjęcie zamieszczone dzięki uprzejmości Łukasza Gęborka):

4. Jakub Tomaszewski aka jakubtpottery (https://www.instagram.com/jakubtpottery/ oraz https://www.facebook.com/Jakubtpottery-1650336318597521/) – to młody twórca ceramiki herbacianej, który nie boi się eksperymentów. Tworzy głównie czarki, czajniczki i gaiwany.

5. Natalia Izbicka (https://www.instagram.com/n.izbicka/) – to również młoda twórczyni ceramiki herbacianej. Tworzy głównie czarki, czajniczki, gaiwany oraz kubki.

6. Maciej Szczypka (https://www.facebook.com/SzczypkaRAKU/) – to twórca ceramiki tradycyjną japońską metodą wypalania o nazwie Raku. Tworzy nie tylko ceramikę herbacianą, ale również szeroko rozumianą ceramikę użytkową, np. donice.

7. Jerzy Szczepkowski (http://jurekszczepkowski.pl/) – to twórca ceramiki, który prowadzi również warsztaty ceramiczne. Tworzy zarówno ceramikę herbacianą (głównie czarki, czajniki oraz kubki i filiżanki), jak również szeroko rozumianą ceramikę użytkową, np. wazony, pojemniki czy miseczki. Jego prace można nabyć w sklepie specjalizującym się w nepalskich herbatach o nazwie One Cup of Tea (http://onecupoftea.pl/). Poniżej możecie zobaczyć czarkę jego autorstwa o nazwie “Świerzowa”:

8. Damian Piątkowski (https://www.instagram.com/clayoncy/) i https://www.etsy.com/shop/clayoncy/) – to twórca ceramiki, który tworzy głównie czarki oraz czajniczki.

9. Andrzej Mędrek (https://www.facebook.com/AndrzejMedrekCeramika/) – to twórca ceramiki, który tworzy głównie czarki oraz pojemniki. Pracuje zarówno z kamionką, jak i porcelaną. Część jego prac można kupić w sklepie z ceramiką o nazwie ToczTo (https://toczto.pl/). Jego prace były prezentowane na wielu wystawach w Polsce i zagranicą. Niektóre z nich znajdują się w zbiorach m.in. Muzeum Narodowego w Krakowie czy Muzeum Porcelany w Rydze.

10. Anna Włodarczyk – to autorka znanego bloga poświęconego chińskiej herbacie o nazwie Morze Herbaty (http://morzeherbaty.pl/). Zdarza się, że na blogu zamieszcza zdjęcia swoich prac. Jak można by było się tego spodziewać po specjalistce od chińskiej herbaty, tworzy zestawy do chińskiej ceremonii herbacianej gongfu cha, czyli czarki, gaiwany oraz morza herbaty. Co roku w lipcu organizuje warsztaty ceramiczno-herbaciane w Ponurzycy. Na zdjęciu poniżej znajduje się zestaw jej autorstwa w bardzo ciekawym i nietypowym ciemnozielonym kolorze (zdjęcie zamieszczone dzięki uprzejmości Piotra Orlińskiego):

11. Anna Molska aka Open Work Pottery (https://www.instagram.com/openwork.molska/ i https://openworkpottery.blogspot.com/) – to twórczyni ceramiki herbacianej, która dużo eksperymentuje z kamionką oraz porcelaną. Prowadzi również warsztaty ceramiczne. Tworzy głównie czarki oraz kubki.

12. Dorota Gralewska aka Pracownia Bez ucha (https://www.instagram.com/bez_ucha/) – to twórczyni ceramiki, która tworzy czarki do herbaty.

13. Tomasz Jaremków aka ClayMan (https://www.facebook.com/claymanstudio/) – to twórca, który pracuje zarówno z kamionką, jak i porcelaną. Tworzy głównie czarki, gaiwany, czajniczki oraz kubki.

14. Katarzyna Poniecka aka Gliniana kula – pracownia ceramiczna (https://www.facebook.com/Gliniana-Kula-pracownia-ceramiczna-123314867791136/ i http://www.glinianakula.pl/) – to twórczyni ceramiki, która organizuje rozmaite warsztaty i plenery ceramiczne. Tworzy głównie rozmaite czarki. Część jej prac jest dostępna w sprzedaży w sklepie specjalizującym się w nepalskich herbatach o nazwie One Cup of Tea (http://onecupoftea.pl/). Na zdjęciu poniżej widoczna jest czarka jej autorstwa:

15. Iwona Majgat-Tomaszewska aka Aurora Pracownia Ceramiczna (https://www.facebook.com/AuroraPracowniaCeramiczna/) – to twórczyni ceramiki herbacianej, która tworzy głównie rozmaite czarki, czajniczki oraz kubki.

16. Barbara Turkiewicz aka Ceramika Turkiewicz (https://www.facebook.com/CeramikaTurkiewicz/) – to twórczyni ceramiki herbacianej, która jest rzeźbiarką z wykształcenia (ukończyła warszawską Akademię Sztuk Pięknych). Tworzy głównie kubki, czarki, talerze oraz miski o bardzo charakterystycznym wyglądzie: dość duże, w najróżniejsze fantazyjne wzory, m.in. kropki, paski czy koronki. Naczynia te są przeważnie w następujących kolorach: białym, czarnym, szarym i niebieskim. Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć czarkę jej autorstwa:

17. Małgorzata Łyszczarz aka Gosia Łyszczarz Ceramika (https://gosialyszczarz.com/ oraz https://www.instagram.com/gosia_lyszczarz) – to twórczyni ceramiki herbacianej, która tworzy głównie czarki, kubki, filiżanki oraz takie przedmioty użytkowo-dekoracyjne jak patery, wazony, donice czy misy. Najczęstsze kolory pojawiające się na wykonanych przez nią naczyniach to biele, beże, brązy i czernie. Na zdjęciu poniżej znajduje się czarka jej autorstwa:

18. Katarzyna Bakuła-Drożak aka Balena Ceramika (https://www.facebook.com/balenaceramika/ oraz https://www.instagram.com/balena_ceramika/?hl=pl) – to twórczyni ceramiki herbacianej, która tworzy przede wszystkim czarki i kubki oraz takie przedmioty użytkowo-dekoracyjne jak wazony, talerze czy miski. Naczynia te są przeważnie w następujących kolorach: zielonym, szarym, beżowym i niebieskim. Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć czarkę jej autorstwa:

Czescy twórcy ceramiki herbacianej:

1. Andrej Knjaževič aka akapottery (https://www.instagram.com/akapottery/?hl=pl/) – to czeski twórca ceramiki herbacianej, który tworzy głównie czajniczki i czarki. Na zdjęciu poniżej znajduje się czarka jego autorstwa kupiona na Święcie Herbaty w 2016 r.

2. Petr Sklenička (https://www.instagram.com/pskeramika/) – to młody czeski twórca ceramiki, który tworzy głównie różnego rodzaju czajniczki. Jego prace można nabyć np. w czeskim sklepie z herbatą o nazwie Klasek Tea (https://www.darjeeling.cz/).

3. Miroslava Randová i Petr Novák (https://keramikstudio.artkeramika.cz/en/) – to para współpracujących ze sobą czeskich ceramików. Pracują zarówno z kamionką, jak i z porcelaną. Tworzą głównie czarki, czajniczki, pojemniki i chapany.

4. Jiří Duchek aka Keramika Duchek (https://www.facebook.com/keramikaduchek/ oraz https://www.instagram.com/keramikaduchek/) – to czeski twórca ceramiki herbacianej, który tworzy głównie czajniczki i czarki. Podczas tworzenia ceramiki używa naturalnych materiałów pochodzących z okolic gminy Mutějovice, czyli jego miejsca zamieszkania. Jego prace można nabyć np. w czeskim sklepie z herbatą o nazwie Klasek Tea (https://www.darjeeling.cz/) czy słowackim sklepie z herbatą o nazwie PU-ERH.sk (https://www.pu-erh.sk/). Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć czarkę jego autorstwa zakupioną na tegorocznym Święcie Herbaty w Cieszynie 😊

Jeżeli znacie jeszcze jakichś twórców ceramiki herbacianej, których nie wymieniłam na powyższej liście, dajcie znać 😊

PS Przy opracowywaniu wpisu dodatkowo korzystałam z następujących źródeł internetowych:

https://toczto.pl/index.php/o-nas//

https://www.pu-erh.sk/product-category/artists/andrzej-bero/

http://www.glinianakula.pl/#oPracowni/

https://gosialyszczarz.com/

https://goingapp.pl/evt/1689122/wystawa-ceramiki-do-herbaty-bero-novak-randova/

https://www.pu-erh.sk/product-category/artists/jiri-duchek/

https://sprudge.com/the-2019-sprudge-guide-to-teamakers-and-ceramics-140876.html

Zestawienie linków do najciekawszych artykułów z blogów i portali o herbacie – pierwsze półrocze 2019 r.

Dzisiaj zaprezentuję Wam pierwszą część subiektywnego zestawienia linków do najbardziej interesujących wpisów zamieszczanych na blogach i portalach polsko- i anglojęzycznych od stycznia do czerwca tego roku (mniej więcej do dnia zamieszczenia tego wpisu). Podzielę je na dwie części: polsko- i anglojęzyczną, a przy każdej pozycji zestawienia zamieszczę krótki komentarz, dlaczego uważam dany wpis za szczególnie interesujący. Oto wspomniane zestawienie:

Linki do wpisów na polskojęzycznych blogach o herbacie – styczeń-czerwiec 2019 r.:

http://cha-herbata.blogspot.com/2019/01/sztuka-herbaty-rekonstrukcja-droga.html – w tym wpisie Robert, autor bloga, przedstawia ciekawy punkt widzenia na ceremonialne parzenie herbaty, ponieważ twierdzi, że jest to rodzaj rekonstrukcji. Stosuje zaskakujące, ale przy tym niezwykle trafne porównanie do średniowiecznych turniejów rycerskich oraz opery.

http://cha-herbata.blogspot.com/2019/01/herbaty-etiopskie-wsponienie.html – wpis ten jest poświęcony herbacie w Etiopii. Autor wspomina o swojej wizycie na jednej z etiopskich plantacji herbaty o nazwie Gumaro.

http://piewcyteiny.pl/10-herbacianych-profili-na-polskim-instagramie-ktore-warto-obserwowac/ – ten wpis zawiera listę 10 polecanych herbacianych profili na polskim Instagramie. Przyznam szczerze, że nie lubię tego portalu społecznościowego (dlatego też sama nie mam tam konta), ale i tak od czasu do czasu chętnie zaglądam na wybrane profile ;).

https://japoniablizej.blogspot.com/2019/01/ale-najpierw-herbatka-czyli-muzeum.html – to wpis z bloga, który nie jest o herbacie, ale sam wpis jest jak najbardziej herbaciany, dlatego znalazł się w tym zestawieniu. Zawiera on relację z wizyty w Muzeum Herbaty w japońskiej prefekturze Shizuoka.

https://ju-jon-ja.blogspot.com/2019/02/tschanara-plantacja-herbaty-w-niemczech.html/ – to bardzo ciekawa relacja Łukasza, autora bloga, z wizyty na jednej z europejskich plantacji herbaty, tj. Tschanara Tee Garden w Niemczech.

https://eherbata.pl/historia-herbaty-tajwanskiej.html – w tym artykule autor, Konrad Pociask ze sklepu eherbata, omawia historię herbaty na Tajwanie. Ten wpis stanowi pierwszą część cyklu poświęconego herbacie tajwańskiej.

https://kursnaherbate.pl/kurs-na-cameron-highlands-czyli-herbata-w-malezji/ – ten wpis zawiera relację z wizyty Macieja, autora bloga, na malezyjskiej plantacji herbaty o nazwie Cameron Highlands.

https://cha-herbata.blogspot.com/2019/03/matcha-wykady-historia-i-obecna.html – ten wpis, będący relacją z wykładów o herbacie Matcha, zawiera kilka ciekawostek dotyczących historii tej herbaty w Japonii.

https://eherbata.pl/herbata-tajwanska-cz.-ii-gatunki.html – ten wpis, będący drugą częścią wyżej wspomnianego cyklu poświęconego herbacie tajwańskiej, jest przewodnikiem po tajwańskich oolongach.

https://eherbata.pl/herbata-tajwanska-cz.-iii-gatunki-czarne-zielone-i-inne.html – ten wpis, będący trzecią częścią wyżej wspomnianego cyklu poświęconego herbacie tajwańskiej, jest przewodnikiem po pozostałych rodzajach herbaty, tj. po czarnych i zielonych herbatach.

http://cha-herbata.blogspot.com/2019/04/o-keiko-czyli-herbata-uczy-spokoju.html – w tym wpisie Robert, autor bloga, cytuje ciekawy artykuł pt. „Herbata uczy spokoju” Magdaleny Rybak, który wyjaśnia, czym właściwie jest japońska ceremonia parzenia herbaty i czego można się nauczyć dzięki praktykowaniu takiej ceremonii (cały artykuł można przeczytać tutaj: https://zwierciadlo.pl/psychologia/warsztaty/herbata-uczy-spokoju).

https://eherbata.pl/blog/herbata-nie-odwadnia-282.html – w tym wpisie autor, Konrad Pociask ze sklepu eherbata, obala mit związany z odwadniającym działaniem herbaty, przytaczając przykładowe wyniki badań naukowych.

https://eherbata.pl/blog/herbata-tajwanska-cz.-iv-herbaciane-regiony-tajwanu-284.htmI – ten wpis, będąc czwartą częścią wyżej wspomnianego cyklu poświęconego herbacie tajwańskiej, jest przewodnikiem po najbardziej znanych tajwańskich rejonach, w których wytwarza się herbatę.

https://herbacianynotes.wordpress.com/2019/05/28/ekologiczna-plantacja-ayumi-czyli-jola-sni-o-herbacie/ – ten wpis jest relacją z pobytu Joli, autorki bloga, na niewielkiej ekologicznej plantacji herbacianej w Fujieda znajdującej się w japońskiej prefekturze Shizuoka. Relacja ta jest uzupełniona niezwykle ciekawymi spostrzeżeniami dotyczącymi realiów funkcjonowania plantacji oraz życia w Japonii.

https://piewcyteiny.pl/herbata-na-youtube-kogo-obserwowac/ – ten wpis zawiera listę polecanych polsko- i anglojęzycznych kanałów o herbacie na Youtube.

http://cha-herbata.blogspot.com/2019/06/kutywar-yume-wakaba-obrabanie-lisci-i.html – w tym wpisie Robert, autor bloga, zaczyna od analizy listków kultywaru krzewu herbacianego nazwie Yume-wakaba i uzyskanego z nich naparu, a następnie przechodzi do ogólnych rozważań nad tym, czym właściwie jest biała herbata i co odróżnia ją od innych rodzajów herbaty, biorąc pod uwagę proces obróbki.

http://ju-jon-ja.blogspot.com/2019/06/wizyta-u-mistrzow-ceramiki.html – ten wpis jest relacją z wizyty Łukasza, autora bloga, u mistrzów ceramiki herbacianej w trakcie niedawnego pobytu w Korei.

https://kursnaherbate.pl/herbata-na-zimno-czyli-herbata-mrozona-ice-tea-cold-brew/ – w tym wpisie Maciej, autor bloga, prezentuje trzy ciekawe sposoby przyrządzenia cold brew, czyli herbaty na zimno (pierwszy z nich jest dość popularny, a dwa pozostałe dwa – raczej mało znane).

Linki do wpisów na anglojęzycznych blogach i portalach o herbacie – styczeń-czerwiec 2019 r.:

http://www.tching.com/2018/12/top-10-tea-books-time-tea-lovers-part-1/ – to pierwsza część artykułu, który zawiera zestawienie najlepszych anglojęzycznych książek o herbacie.

http://www.tching.com/2019/01/top-10-tea-books-time-tea-lovers-part-2/ – to druga część artykułu, który zawiera zestawienie najlepszych anglojęzycznych książek o herbacie.

https://www.myjapanesegreentea.com/bizenya-kohaku – czy wiedzieliście, że istnieją japońskie herbaty, które dostarczają doznań podobnych do tych dostarczanych przez herbaty tajwańskie? Bizenya Kohaku, o której można poczytać w tej recenzji, to doskonały przykład takiej herbaty.

https://worldteanews.com/editors-choice/india-establishes-a-firm-date-for-first-pluck/ – z tego artykułu można dowiedzieć się, że Tea Board of India ustaliła, że najwcześniejszym możliwym dniem zbiorów herbaty jest 18 lutego (w stanach Assam, Arunachal Pradesh, Meghalaya, Mizoram, Nagaland, Tripura i Manipur) oraz 28 lutego (w stanach Himahal Pradesh i Uttarakhand).

http://www.tea-happiness.com/2019/01/how-to-grow-tea-pt-1-growing-camellia.html – w tym wpisie autorka bloga dzieli się swoimi wrażeniami oraz poradami dotyczącymi uprawy krzewu Camellia sinensis w domu.

https://www.myjapanesegreentea.com/sen-no-rikyu – w tym wpisie Ricardo, autor bloga, przedstawia biografię Sen No Rikyu, największego reformatora japońskiej ceremonii herbacianej, koncentrując się na tym, jaki wywarł wpływ na kształt tej ceremonii.

https://www.nature.com/articles/d41586-019-00395-4?fbclid=IwAR0pOUu-jbUH4tEuOKga8luQPNmcqq7SOZaJk_o2iaPaTxyehyLfCnXzrHM – to niezwykle obszerny artykuł, który omawia proces udomowienia herbaty oraz wyjaśnia, skąd się wzięły odmiany krzewu herbacianego.

http://www.tea-happiness.com/2019/02/tea-history-adding-milk-to-tea.html – w tym wpisie autorka próbuje wyjaśnić na kilka sposobów, skąd właściwie wziął się zwyczaj picia herbaty z mlekiem.

https://www.nature.com/articles/d41586-019-00398-1?fbclid=IwAR3kqLrizB0_BSPcsnmbwIVNn_MuOti_neuBeH3-CCFZDMLYWPbNW-vd7Vo – z tego artykułu można dowiedzieć się, jaki jest aktualny stan wiedzy na temat wpływu związków chemicznych zawartych w herbacie na organizm człowieka (szczególnie kofeiny, l-teaniny i galusanu epigallokatechiny). W tym artykule szczególnie ciekawa jest wzmianka o tym, że w sumie nie do końca wiadomo, na ile ten wpływ jest zasługą samych związków chemicznych, a nie procesu przyrządzania herbaty czy kontekstu społecznego, w którym pije się herbatę.

https://helloteacup.com/2019/02/07/yixing-zisha-artists-and-different-levels/ – ten wpis przedstawia historię tworzenia czajniczków Yixing oraz uzmysławia, jakie kwalifikacje trzeba mieć oraz jakie warunki spełniać, aby osiągnąć dany poziom wtajemniczenia w sztuce tworzenia czajniczków Yixing.

https://www.sazentea.com/en/blog/lexicon/essential-guide-to-owning-a-matcha-whisk.html – z tego artykułu można dowiedzieć się, na co należy zwracać uwagę przy zakupie bambusowej miotełki do przyrządzania herbaty Matcha o nazwie chasen, jakie są rodzaje chasenów, jak przyrządzać herbatę Matcha za pomocą tej miotełki, jak prawidłowo ją czyścić oraz przechowywać.

https://www.mudandleaves.com/teatime-blog/yixing-teapots-half-vs-fully-handmade – z tego artykułu można dowiedzieć się, jaka jest różnica pomiędzy częściowo ręcznie wytworzonymi a całkowicie ręcznie wytworzonymi czajniczkami Yixing oraz jak rozpoznać, czy dany czajniczek Yixing został częściowo czy całkowicie ręcznie wytworzony.

https://www.myjapanesegreentea.com/wabi-sabi – na pewno zetknęliście się kiedyś z japońskim terminem wabi sabi. Autor wpisu próbuje wyjaśnić, czym jest ten koncept.

https://www.lifeisbetterwithtea.com/world-of-tea/ – ten wpis jest wywiadem z Jane Pettigrew, cenioną specjalistką od herbaty, autorką m.in. książki „World of Tea: discovering producing regions and their teas”. Jane Pettigrew zdradza, jak zaczęła się jej droga herbaciana oraz jak długo zajęło jej szukanie i zbieranie materiałów potrzebnych do napisania tej książki.

https://www.christies.com/features/A-guide-to-Yixing-teapots-9709-1.aspx – ten artykuł jest wywiadem z emerytowanym kuratorem Museum of Asia. Rozmówca ten ujawnia, od kiedy wytwarza się czajniczki Yixing, jakie są trzy podstawowe techniki tworzenia takich naczyń, jakie są rodzaje gliny używanej do tworzenia czajniczków Yixing czy którzy artyści tworzący tego rodzaju naczynia do parzenia herbaty są najbardziej znani.

https://www.sazentea.com/en/blog/lexicon/comparing-japanese-handleless-teapots-shiboridashi-vs-hohin.html – ten wpis zawiera odpowiedzi na trzy główne pytania: Jakie są różnice między shiboridashi i hohinem? Czy lepiej wybrać te naczynia z gliny czy z porcelany? Jak najlepiej dbać o nie?

https://theteacupoflife.com/2019/03/1-mystery-tea-3-tea-reviewers.html – ten wpis jest ciekawą i nietypową formą recenzji herbaty. Trzy różne osoby (w tym dwóch blogerów herbacianych i jedna osoba, która nie pisze recenzji herbat) otrzymały próbkę tej samej herbaty, o której nic nie wiedziały, i przygotowały krótką recenzję tej herbaty według tego samego schematu. Jakie miały wrażenia z degustacji tej herbaty oraz czy ich wrażenia/wnioski z degustacji pokrywały się? O tym wszystkim można przeczytać w tym wpisie.

https://www.teaformeplease.com/how-to-make-matcha-taste-better/ – w tym wpisie autorka bloga podaje kilka sposobów na to, jak można poprawić smak herbaty Matcha.

https://www.teaformeplease.com/the-difference-between-bitterness-and-astringency/ – z tego wpisu można dowiedzieć się, jaka jest różnica między dwoma doznaniami dostarczanymi przez napar w herbacie: goryczką i uczuciem ściągania oraz jak je odróżnić od siebie.

https://itsmorethantea.wordpress.com/2019/04/03/tea-in-south-korea-had-a-circuitous-history/ – ten wpis jest krótką i zwięzłą prezentacją zawiłej historii herbaty w Korei Południowej.

https://eustaciatan.com/2019/04/high-mountain-oolong-the-difference-between-%E9%AB%98%E5%B1%B1-gaoshan-and-%E9%AB%98%E5%86%B7-gaoleng.html – czy wiedzieliście, że tajwańskie oolongi wysokogórskie można podzielić na dwa rodzaje: gaoshan cha oraz gaoleng cha? Niezależnie od odpowiedzi na to pytanie warto dowiedzieć się więcej na ten temat w tym artykule.

https://theteacupoflife.com/2019/04/high-tea-afternoon-tea-difference.html – ten wpis wyjaśnia różnice pomiędzy high tea a afternoon tea i przedstawia podstawowe rodzaje afternoon tea.

http://www.tea-happiness.com/2019/04/how-to-grow-tea-pt-2-from-inside-to.html – w tym wpisie, będącym kolejną częścią wspomnianego wyżej wpisu o uprawie krzewu Camellia sinensis w domu, autorka dzieli się swoimi poradami i wrażeniami z przesadzania sadzonek oraz przeniesienia ich z domu na dwór.

https://eustaciatan.com/2019/04/tea-101-what-is-tie-guanyin.html – z tego wpisu można dowiedzieć się, czym właściwie jest Tie Guan Yin i jak rozpoznać prawdziwą herbatę tego typu.

http://theteamaestro.blogspot.com/2019/04/tea-scandal-in-scotland.html – w tym wpisie autor porusza temat skandalu związanego ze szkocką plantacją herbaty Wee Tea Company.

https://www.notesontea.com/2019/04/zero-waste-tea-lifestyle.html – w tym wpisie autorka bloga przedstawia kilka sposobów na to, aby być w zgodzie z ideą zero/less waste w odniesieniu do herbaty.

http://www.tea-happiness.com/2019/05/how-to-use-aroma-cup-set.html – ten wpis jest poradnikiem, jak delektować się aromatem naparu za pomocą specjalnej czarki przeznaczonej do tego celu zwanej niucharem.

https://eustaciatan.com/2019/05/my-first-duck-shit-oolong-what-is-dancong.html – ten wpis zawiera krótki wstęp do herbat Dancong oraz recenzję słynnej herbaty Dancong o nazwie Duck Shit Oolong (zwanej również oolongiem „Kacza Kupa”).

https://www.teaformeplease.com/transparency-in-tea/ – w tym wpisie autorka bloga sugeruje, aby na opakowaniu każdej herbaty zamieszczano pięć najważniejszych informacji o herbacie: jej pochodzeniu, wykorzystanym kultywarze krzewu herbacianego, dacie zbiorów listków oraz ich metodzie obróbki. Myślę, że to byłby fantastyczny pomysł.

Ciekawe anglojęzyczne blogi o herbacie – cz. 3

Od momentu, gdy opublikowałam część drugą dzisiejszego wpisu (http://mycupofgreentea.pl/2018/10/17/ciekawe-anglojezyczne-blogi-o-herbacie-cz-2/), trochę się zmieniło – poznałam kilka kolejnych anglojęzycznych blogów o herbacie, którymi chciałabym się z Wami podzielić. Oto lista wraz z krótkim opisem danego bloga (kolejność jest przypadkowa):

1. Stephcupoftea (http://stephcupoftea.blogspot.com/) – autorka tego bloga zamieszcza rozmaite wpisy związane z herbatą, np. relacje z pobytu w herbaciarniach czy z wydarzeń związanych z herbatą, wpisy informacyjne o herbacie (np. o historii herbaty w Europie: http://stephcupoftea.blogspot.com/2018/04/tracing-early-route-of-tea-into-europe.html), recenzje herbat czy nawet haiku o herbacie;

2. Hello Tea Cup (https://helloteacup.com/) – na tym blogu można przeczytać przede wszystkim wpisy informacyjne o herbacie czy ceramice herbacianej. Moim zdaniem szczególnie ciekawy jest wpis o poziomach wtajemniczenia w wytwarzanie czajniczków z Yixing (https://helloteacup.com/2019/02/07/yixing-zisha-artists-and-different-levels/);

3. Life Is Better With Tea (https://www.lifeisbetterwithtea.com/) – autorka tego bloga zamieszcza głównie przepisy na napoje i słodkości na bazie herbaty oraz porady dotyczące przyrządzania herbaty;

4. It is more than tea (https://itsmorethantea.wordpress.com/) – autorka tego bloga zamieszcza m.in. porady dotyczące herbaty (szczególnie jej przyrządzania) czy wpisy informacyjne o herbacie, np. o historii herbaty w Korei (https://itsmorethantea.wordpress.com/2019/04/03/tea-in-south-korea-had-a-circuitous-history/);

5. Sazen Tea (https://www.sazentea.com/en/blog) – to blog prowadzony przez japoński internetowy sklep z herbatą o nazwie Sazen Tea. Można na nim przeczytać najróżniejsze porady dotyczące herbat (np. jak zaparzyć Gyokuro), jak również ceramiki herbacianej czy ogólnie akcesoriów herbacianych, np. jak dbać o miotełkę bambusową do przyrządzania herbaty Matcha zwaną chasenem. Moim zdaniem na szczególną uwagę zasługuje wpis o dobieraniu czajniczków i czarek do poszczególnych japońskich herbat (https://www.sazentea.com/en/blog/lexicon/essential-guide-to-choosing-the-perfect-japanese-tea-set.html);

6. Mud and Leaves (https://www.mudandleaves.com/teatime-blog) – to blog prowadzony przez chiński internetowy sklep z herbatą o nazwie Mud and Leaves. Na tym blogu zamieszczane są głównie wpisy informacyjne o chińskiej ceramice herbacianej. Polecam zwrócić uwagę na wpis o tym, jak można rozpoznać autentyczny czajniczek z Yixing (https://www.mudandleaves.com/teatime-blog/4-signs-of-a-real-yixing-teapot);

7. Tea Cachai (https://www.teacachai.com/) – na tym blogu można znaleźć przede wszystkim rozmaite przepisy na desery i słodkości na bazie herbaty (głównie herbaty Matcha);

8. Tea Chronicles (https://www.tea-chronicles.com) – na tym blogu pojawiają się rozmaite wpisy o herbacie, np. recenzje książek, relacje z pobytu na plantacjach herbaty, recenzje herbat czy wywiady z ludźmi związanymi z herbatą. Polecam szczególnie trzy wpisy z tej ostatniej kategorii: wywiad z Sarą Stender, założycielką firmy 3 Mountains zajmującej się dystrybucją herbat z Rwandy na zagraniczne rynki (https://www.tea-chronicles.com/tea-interview-sara-stender-rwandan-tea/), wywiad z Geoffem Hopkinsem, założycielem wietnamskiego sklepu z herbatą o nazwie Hatvala (https://www.tea-chronicles.com/tea-interview-geoff-hopkins-vietnamese-tea-shop-hatvala/) oraz wywiad z Anne Adams, przedstawicielką holenderskiej firmy specjalizującej się w dostarczaniu sadzonek krzewu Camellia sinensis do uprawy herbaty w domu (https://www.tea-chronicles.com/tea-by-me-anne-adams/);

9. Tea Epicure (https://teaepicure.com/blog/) – to blog prowadzony przez Tony’ego Gebely, autora książki „Tea: A User’s Guide” (zrecenzowanej przeze mnie tutaj: http://mycupofgreentea.pl/tag/tea-a-users-guide-tonyego-gebely/). Przeważająca większość treści opublikowanych na blogu pokrywa się z treściami wspomnianej pozycji, ale mimo to dobrze mieć je zebrane w jednym miejscu na stronie internetowej (zwłaszcza, że są uzupełnione fotografiami kolorowymi, a nie czarno-białymi ;));

10. Japanese Tea Sommelier (https://japaneseteasommelier.wordpress.com/) – to blog prowadzony przez Florenta Weugue, francuskiego nauczyciela i znawcę japońskiej herbaty, właściciela internetowego sklepu z herbatą o nazwie Thés du Japon. Na swoim blogu zamieszcza najróżniejsze wpisy związane z japońską herbatą, np. o konkretnych herbatach czy kultywarach krzewu herbacianego, historii herbaty w danym rejonie Japonii czy recenzje japońskich herbat (również tych rzadszych i trudniej dostępnych). Polecam szczególnie cały cykl wpisów o regionalnych wersjach herbaty Bancha (https://japaneseteasommelier.wordpress.com/2018/03/19/regional-banchas-as-ethnographic-documents/), tj. o herbatach:

a) Goishicha (https://japaneseteasommelier.wordpress.com/2018/03/26/the-goichi-cha-from-shikoku/),

b) Batabatacha (https://japaneseteasommelier.wordpress.com/2018/04/02/batabata-cha-from-toyama/),

c) Iri-bancha zwanej też Kyo-bancha (https://japaneseteasommelier.wordpress.com/2018/04/06/iri-bancha-kyo-bancha/) oraz

d) Mimasaka Bancha (https://japaneseteasommelier.wordpress.com/2018/04/12/mimasaka-bancha/);

11. A Tea Addict’s Journal (http://www.marshaln.com/) – autor bloga zamieszcza głównie relacje z wydarzeń związanych z herbatą oraz relacje z pobytu na plantacjach herbaty, jak również dzieli się ogólnymi obserwacjami i przemyśleniami dotyczącymi herbaty. Uważam, że najciekawsze są szczególnie dwa wpisy: relacja z pobytu w jednym z pięciu oddziałów tajwańskiego ośrodka badań nad herbatą o nazwie Tea Research and Extension Station (http://www.marshaln.com/2018/05/tea-geek-paradise/) oraz relacja z pobytu w znanym z herbat skalnych chińskim rejonie Wuyishan (http://www.marshaln.com/2019/04/wuyishan/).

Zestawienie linków do najciekawszych artykułów z blogów i portali o herbacie z 2018 r.

W ramach podsumowania kończącego się właśnie roku 2018 zaprezentuję Wam subiektywne zestawienie linków do najbardziej interesujących wpisów na blogach i portalach polsko- i anglojęzycznych. Podzielę je na dwie części: polsko- i anglojęzyczną, a przy każdej pozycji zestawienia zamieszczę krótkie wyjaśnienie, dlaczego uważam dany wpis za szczególnie interesujący. Oto wspomniane zestawienie:

Linki do wpisów na polskojęzycznych blogach o herbacie:

http://cha-herbata.blogspot.com/2018/01/kangryong-green-tea-herbata-koreanska.html – ten wpis jest recenzją Kangryong Green Tea, czyli zielonej herbaty z Korei Północnej. Herbaty z Korei Północnej to prawdziwy unikat – są one praktycznie niedostępne poza terytorium tego kraju. Z tego właśnie względu wrażenia z degustacji tej herbaty zawarte w recenzji Roberta czyta się ze szczególnym zainteresowaniem.
http://www.joannabozek.pl/2018/03/jak-pije-sie-herbate-w-wietnamie.html – mogłoby się wydawać, że w Wietnamie, czyli w kraju, w którym wytwarza się herbatę i to całkiem niezłą, ludzie piją tamtejszą herbatę liściastą, bo w końcu mają do niej łatwy i nieograniczony dostęp. Jednak, jak wynika z tego wpisu, nie zawsze tak jest. Niektórzy tubylcy sięgają po sprowadzaną z zagranicy herbatę w torebkach marki Lipton i nawet częstują nią gości. Wyjaśnienie tego zaskakującego stanu rzeczy można znaleźć w tym wpisie Joanny.
https://eherbata.pl/O_fermentacji_herbaty_lub_o_jej_braku.html – co chodzi z tą całą fermentacją i oksydacją w herbacie? Która herbata jest prawdziwie fermentowana? Odpowiedzi na te pytania można znaleźć w rewelacyjnym wpisie Konrada.
http://piewcyteiny.pl/herbata-w-podrozy/ – w tym wpisie Ania prezentuje różne ciekawe i niebanalne pomysły na przyrządzenie herbaty, gdy jesteśmy poza domem.
https://herbacianynotes.wordpress.com/2018/08/06/zbior-i-obrobka-herbaty-w-shirakawa-town-czyli-jak-odkrylam-w-sobie-zylke-farmerska/ – Jola dzieli się swoimi wrażeniami z pobytu na plantacji herbaty w miasteczku Shirakawa w japońskiej prefekturze Gifu, z uwzględnieniem prezentacji poszczególnych etapów wytwarzania herbaty. W tym wpisie uderza szczególnie pracochłonność całego procesu produkcji herbaty.
https://herbacianynotes.wordpress.com/2018/08/30/temomi-cha/ – w kolejnym wpisie Jola prezentuje swoje wrażenia z udziału w procesie produkcji herbaty powstałej w wyniku ręcznego ugniatania, czyli tzw. temomi cha. Również i w tym przypadku wysiłek włożony w ten proces robi wrażenie.
https://madameedith.com/podroze/pierwsza-w-europie-plantacja-herbaty-na-monte-verita/ – ten wpis jest wyjątkiem w tym zestawieniu, ponieważ nie pochodzi z typowego bloga o herbacie, a z bloga kulinarno-lifestylowego. Niemniej jednak tematyka wpisu jest jak najbardziej herbaciana – to relacja z pobytu na jednej z kilku europejskich plantacji herbaty, a konkretniej na szwajcarskiej plantacji herbaty na Monte Verità.
http://piewcyteiny.pl/gdzie-kupowac-herbate-sypana/ – ten wpis zawiera listę polecanych miejsc, w których można zaopatrzyć się w herbatę. Podoba mi się w nim szczególnie to, że uwzględnia zagraniczne internetowe sklepy z herbatą.
http://morzeherbaty.pl/2018/09/won-wonczy-na-swieto-srodka-jesieni/ – w swoim wpisie Ania opisuje obchody chińskiego Święta Środka Jesieni, przy okazji poruszając temat herbat aromatyzowanych, szczególnie kwestię metod ich produkcji.
https://herbacianynotes.wordpress.com/2018/10/30/herbaty-w-saszetkach-czyli-nie-taki-diabel-straszny/ – mogłoby się wydawać, że herbaty torebkowe nie mogą być dobre. W swoim wpisie Jola przekonuje, że również tego typu herbaty mogą zaskoczyć pozytywnie swoim smakiem, szczególnie jeżeli dostaniemy taką herbatę w Japonii 😉
http://piewcyteiny.pl/5-rzeczy-o-ktorych-powinienes-wiedziec-zanim-uzyjesz-gaiwana/ – wbrew pozorom używanie gaiwana to wcale nie taka prosta sprawa, szczególnie wtedy, gdy zaczyna się przygodę z tego rodzaju naczyniem. Na początku porozlewana herbata i poparzone palce to norma 😉 Nie należy się tym jednak zrażać i poddawać z tego powodu, lecz próbować dalej przyrządzać herbatę w tym naczyniu, bo w końcu praktyka czyni mistrza 🙂 O tym wszystkim właśnie (i nie tylko) napisała Ania w swoim wpisie.
https://kursnaherbate.pl/herbata-pu-erh-czerwona-herbata/ – w tym wpisie Maciej przedstawia w pigułce podstawową wiedzę dotyczącą herbat puerh.
http://zielonaiczarna.pl/festiwal-czaisz-2018-w-miedzynarodowy-dzien-herbaty-zdjecia/ – ten wpis to relacja Ivana z uczestnictwa w Festiwalu Herbaty CZAISZ? zorganizowanym w dniu 15 grudnia we Wrocławiu z okazji Międzynarodowego Dnia Herbaty. Zamieściłam linka do niego w tym zestawieniu, ponieważ bardzo podobała mi się ta relacja. Czytając ją, miałam wrażenie, że uczestniczę w tym wydarzeniu, chociaż niestety nie miałam okazji wziąć w nim udziału. Przy okazji zatęskniłam trochę za uczestnictwem w podobnym wydarzeniu, szczególnie Świętem Herbaty organizowanym co roku w Cieszynie w pierwszy weekend lipca.

Linki do wpisów na anglojęzycznych blogach i portalach o herbacie:

https://specialtyteaalliance.org/world-of-tea/vietnamese-tea-production-history/ – herbata w Wietnamie to temat, który nie jest zbyt często poruszany, dlatego każde dokładniejsze omówienie tej kwestii jest na wagę złota. W tym wpisie można przeczytać głównie o historii produkcji herbaty w tym kraju.
http://www.tching.com/2018/01/50-true-facts-green-tea-health-catechin-ecgc-polyphenols-tannin/ – ten wpis zawiera spis właściwości zdrowotnych zielonej herbaty, który robi wrażenie.
https://melhadtea.com/tea-sommelier-training/ – autorka wpisu dość dokładnie przedstawia krok po kroku, jak wyglądała jej droga do uzyskania uprawnień herbacianego someliera w Kanadzie.
https://www.teaformeplease.com/blog/tea-nerd-dictionary-zairai – jeżeli interesujecie się japońskimi herbatami, to pewnie nie raz natknęliście się na określenie „zairai”. W tym wpisie można znaleźć wyjaśnienie tego słowa.
https://melhadtea.com/how-to-taste-tea/ – autorka wpisu podpowiada, jak profesjonalnie opisywać doznania z degustacji herbaty.
http://www.teageek.net/blog/2018/03/oolong-mid-oxidized/ – ten wpis dość dokładnie omawia, jakie procesy chemiczne zachodzą w liściach herbacianych przy produkcji oolongów i co właściwie wyróżnia te herbaty od zielonych i czarnych herbat.
https://virginiaspairteas.blogspot.com/2018/04/why-does-earl-grey-tea-contain-bergamot.html – ten wpis wyjaśnia, dlaczego właściwie słynna czarna aromatyzowana herbata Earl Grey zawiera bergamotkę.
http://stephcupoftea.blogspot.com/2018/04/tracing-early-route-of-tea-into-europe.html – z tego wpisu można dowiedzieć się, jak wyglądały początki herbaty w Europie i jaką rolę w historii tego napoju odegrała portugalska księżniczka Katarzyna Bragança.
https://melhadtea.com/japanese-tea-factory/ – autorka wpisu opowiada krok po kroku, jak wygląda proces obróbki japońskiej zielonej herbaty Sencha w fabryce herbaty w japońskiej prefekturze Wazuka.
https://thesteepedleaf.wordpress.com/2018/06/05/japan-furyu-awa-bancha-yunomi/ – Awabancha to bardzo nietypowa japońska herbata, która powstaje w wyniku fermentacji mlekowej, z udziałem bakterii fermentacji mlekowej. W tym wpisie można przeczytać o doznaniach z degustacji tej herbacianej ciekawostki.
https://specialtyteaalliance.org/world-of-tea/vietnamese-tea-origin/ – to kolejna część wpisu o herbacie w Wietnamie. Tym razem w tym artykule można przeczytać m.in. o geografii Wietnamu, rejonach produkcji herbaty oraz najczęściej stosowanych kultywarach krzewu herbacianego.
https://www.myjapanesegreentea.com/why-japanese-green-tea-smells-like-seaweed – z tego wpisu można dowiedzieć się, skąd bierze się charakterystyczny dla japońskich zielonych herbat zapach glonów.
https://melhadtea.com/how-tea-whisks-are-made-japan/ – czy zastanawialiście się kiedyś, jak właściwie wytwarza się chaseny, czyli bambusowe miotełki do przyrządzania japońskiej zielonej herbaty Matcha? Ja nie raz się nad tym zastanawiałam i dlatego z ciekawością przeczytałam ten wpis 🙂
http://theteamaestro.blogspot.com/2018/11/why-is-taiwan-known-for-great-oolong-tea.html – z tego wpisu można dowiedzieć się, skąd się wzięła herbata na Tajwanie i jak to się stało, że Tajwan wyspecjalizował się w produkcji oolongów.
https://thesteepedleaf.wordpress.com/2018/11/04/japan-furyu-bancha-goishicha-yunomi/ – Goishicha to kolejna bardzo nietypowa japońska herbata, bo jest to jedna z nielicznych prawdziwie fermentowanych herbat. W tym wpisie można przeczytać o doznaniach z degustacji tej herbacianej ciekawostki.
http://teasquirrel.com/home/2018/11/8/my-tasting-notes-jin-xuan-oolong-aged-in-whiskey-barrels/ – jeżeli sięgacie po piwo rzemieślnicze, to pewnie wiecie, że istnieje coś takiego jak piwo dojrzewające w beczkach po whisky (mając męża-miłośnika piwa ciężko tego nie wiedzieć, nawet jak samemu się nie pije alkoholu :P). A wiedzieliście, że istnieje również herbata dojrzewająca w beczkach po whisky? Ten wpis to recenzja tajwańskiego oolonga Jin Xuan, który dojrzewał w beczce po whisky przez 67 dni.
https://www.mudandleaves.com/blog/4-signs-of-a-real-yixing-teapot – rozpoznanie autentycznego czajniczka yixing to wcale nie taka prosta sprawa. Niemniej jednak istnieje kilka sposobów umożliwiających sprawdzenie, czy mamy do czynienia z takim właśnie czajniczkiem. O tym właśnie można przeczytać w tym wpisie.
https://www.myjapanesegreentea.com/infusing-sencha-in-boiling-water – Sencha to japońska zielona herbata, którą powinno parzyć się wodą o niższej temperaturze. Autor wpisu pokazuje, że istnieje sposób, aby zaparzyć tę herbatę wodą tuż po zagotowaniu i nie „zepsuć” jej.
https://worldteanews.com/market-trends-data-and-insights/climate-change-impacts-darjeeling/ – zmiany klimatyczne mają istotny wpływ na ilość herbaty produkowanej w słynnej indyjskiej prowincji Darjeeling. Warto wiedzieć o tym, że ten rejon doświadcza pewnych trudności. No, i jeszcze bardziej doceniać te Darjeelingi, które już mamy.
https://specialtyteaalliance.org/world-of-tea/2018-tea-book-roundup/ – ten wpis to przegląd anglojęzycznych książek o herbacie, które ukazały się w kończącym się już 2018 roku. Warto wiedzieć, co w anglojęzycznej literaturze herbacianej piszczy 😉

45 faktów o mnie

Nie wiem jak Wy, ale ja lubię czytać wpisy na innych blogach, w których autorzy przedstawiają wybrane fakty o sobie. Dlatego też postanowiłam, że sama zamieszczę taki wpis, żebyście mogli dowiedzieć się o mnie co nieco 🙂

Podzielę go na dwie części: herbaciane fakty o mnie i nie-herbaciane fakty o mnie:

Herbaciane fakty o mnie:

1. Miłością do herbaty liściastej zaraziła mnie mama.

2. Najbardziej lubię herbaty czarne, oolong, białe i zielone (w takiej właśnie kolejności). Najbardziej pasują mi herbaty dające napar o owocowym lub cytrusowym smaku.

3. Nie przepadam za puerhami. Nie lubię, jak herbata pachnie/smakuje mi stęchlizną lub piwnicą :P. Nie lubię też herbat wędzonych typu Lapsang Souchong.

4. Lubię próbować herbaty pochodzące z krajów będących mniejszymi i mniej znanymi producentami herbaty, np. Nepal, Nowa Zelandia czy Malawi. Uważam, że mają sporo do zaoferowania, nie mniej niż znane chińskie, japońskie, koreańskie i tajwańskie herbaty.

5. Kiedyś często piłam japońskie zielone herbaty. Może dlatego właśnie teraz raczej nieczęsto sięgam po nie.

6. Nie jestem wielką fanką Matchy (piję ją tylko od czasu do czasu), ale w pełni rozumiem jej fenomen. Co ciekawe, napicie się Matchy było jedną z moich zachcianek ciążowych, jak byłam w ciąży z drugim synem.

7. Nie piję zbyt często herbat aromatyzowanych, bo za bardzo przyzwyczaiłam się do smaku herbat czystych.

8. Zarażam swoich synów miłością do herbaty – starszy często sam z siebie prosi mnie o herbatę, a młodszy też chętnie się podłącza do picia.

9. Gdybym miała wybrać trzy moje ulubione herbaty, to wskazałabym: Wenshan Baozhonga (tajwańskiego nisko oksydowanego oolonga ze sklepu eherbata.pl), Ramiz Black Tea (gruzińską czarną herbatę ze sklepu TheTea) i Everest Vasanta (nepalską czarną herbatę ze sklepu One Cup of Tea).

10. Wiosną i latem najczęściej przyrządzam herbaty na zimno (w formie cold brew), a jesienią i zimą parzę je tradycyjnie gorącą wodą.

11. Czasem miewam tak, że nie mogę się odczepić od jakiejś herbaty, bo tak mi smakuje. Wtedy najchętniej piłabym ją codziennie. Trwa to tak długo, dopóki ta herbata mi się nie skończy albo dopóki nie uznam, że już mam dość :p.

12. Staram się dawać każdej herbacie szansę. Jeżeli napar z niej nie posmakuje mi za pierwszym razem, następnym razem próbuję ją przyrządzić w inny sposób, np. zmieniając czas parzenia, temperaturę wody czy ilość suszu. Czasem też robię sobie przerwę i wracam do niej po jakimś czasie. Są jednak i takie herbaty, które mimo wielokrotnych prób i eksperymentów z ich przyrządzaniem dalej mi nie podchodzą – patrz punkt 3 :P.

13. Nie mam zbyt wielu naczyń i akcesoriów do herbaty: kilka czarek, dwa czajniczki (jeden z nich szklany), trzy gaiwany, zestaw do Matchy, butelkę Hario do cold brew i kilka zaparzaczek do kubka. Oczywiście z chęcią przygarnęłabym ich więcej, ale nie mam za bardzo miejsca, żeby je trzymać.

14. Jeszcze nigdy nie miałam możliwości zwiedzić plantacji herbaty. Gdybym mogła wybrać się w takie miejsce, zwiedziłabym plantację herbaty na Tajwanie, w Wietnamie lub w Malawi (mam tu na myśli konkretnie Satemwa Tea & Cofee Estate).

15. Uwielbiam ten moment, kiedy w ciągu zwykle zabieganego i intensywnego dnia, mogę zrobić sobie chwilę przerwy i zaparzyć sobie herbatę. Herbata kojarzy mi się z momentem odpoczynku i refleksji, a także docenienia chwili.

Nie-herbaciane fakty o mnie:

1. Jestem typowym introwertykiem. Co prawda lubię przebywać z innymi ludźmi, ale czasem potrzebuję być sama.

2. Nie cierpię rozmawiać przez telefon, szczególnie z obcymi osobami. Fakt, że nie widzę mojego rozmówcy, jest dla mnie mocno niekomfortowy. Wolę rozmawiać z kimś w cztery oczy lub wymieniać maile/smsy.

3. Mój typ osobowości to INFJ (Introverted Intuitive Feeling Judging – Introwertyk Intuicyjny Uczuciowiec Osądzający). Podobno jest on najrzadziej spotykany.

4. Mam fenomenalną intuicję. Jeszcze nigdy mnie nie zawiodła, o ile dobrze odczytałam, co wskazuje.

5. Mam dobre wyczucie do ludzi, szczególnie do ich emocji. Mam też niezłe wyczucie czasu.

6. Podobno w poprzednim wcieleniu zostałam spalona na stosie za rzekome paranie się magią. Może brzmi to niedorzecznie, ale dość sensownie tłumaczy, dlaczego mam potworny i z pozoru irracjonalny lęk przed ogniem. W życiu nie rozpalę sama ogniska ani nie podpalę zapałki (na szczęście mam kuchenkę gazową, której obsługę jestem w stanie przeżyć :p). Nie cierpię też przebywać na zewnątrz w trakcie burzy (jak jestem gdzieś w budynku, np. w domu, to mi ona tak nie przeszkadza, chociaż i tak czasem zdarza mi się odczuwać niepokój).

7. Mam słabą orientację przestrzenną. Sytuacje, gdy muszę wybrać się sama w nieznane mi miejsce po raz pierwszy, są dla mnie stresujące.

8. Mam dobrą pamięć do szczegółów zdarzeń/spotkań, w których uczestniczyłam, zwłaszcza dat.

9. Jestem technicznym beztalenciem. Zwykle potrzebuję pomocy, gdy pojawią się jakieś problemy z komputerem, drukarką czy innym urządzeniem.

10. W szkole zawsze najlepiej mi szło z przedmiotów językowych, a najgorzej – z matematyki (szczególnie geometrii). Nawet już dawno po skończeniu szkoły wciąż raz na jakiś czas śni mi się, że z jakiegoś powodu muszę cofnąć się do szkoły i znowu pisać kartkówkę/klasówkę z matematyki, na której nic nie umiem :P.

11. W liceum byłam w biol-chemie, dlatego, że na początku myślałam, że zostanę farmaceutką (to wynik fascynacji chemią). Po 2. klasie liceum ta fascynacja kompletnie mi przeszła, głównie ze względu na niezbyt dobrą nauczycielkę tego przedmiotu. Jako że zawsze miałam talent językowy, utwierdziłam się w przekonaniu, że powinnam pójść w tę stronę, szczególnie w tłumaczenia, bo nieźle mi szły. Co ciekawe, już w liceum czułam, że tłumaczenie dokumentów mogłoby mi się spodobać.

12. Moje ulubione kolory to czarny i niebieski.

13. Lubię kuchnię włoską, indyjską i gruzińską. Uwielbiam pizzę, makarony w każdej postaci: spaghetti, cannelloni, lasagne, muszle nadziewane itd., mango lassi, indyjską potrawę o nazwie Butter Chicken i chaczapuri. Z kuchni polskiej uwielbiam pierogi i wszelkie dania z grzybami, szczególnie kurkami.

14. Lubię gotować i wypróbowywać nowe przepisy, ale tylko wtedy, gdy mam na to czas i ochotę.

15. Nie lubię coli ani innych słodkich gazowanych napojów. Nie przepadam też za alkoholem w każdej postaci ani za yerba mate. Kiedyś piłam kawę, ale od dłuższego czasu już nie piję, bo nie czuję już takiej potrzeby.

16. Moje ulubione pory roku to wiosna i lato. Uwielbiam, jak jest ciepło i jasno przez większą część dnia.

17. Chciałabym kiedyś pojechać do Moskwy. Ciężko mi wyjaśnić sensownie, dlaczego akurat tam – jakoś ciągnie mnie do tego miasta.

18. Jeżeli chodzi o preferencje muzyczne, to od dłuższego czasu ciągnie mnie do folku i metalu.

19. Fascynuje mnie ciemna strona człowieka. Odkąd pamiętam, zawsze intrygowało mnie to, jak to się dzieje, że ludzie są zdolni do krzywdzenia i zabijania innych.

20. Bardzo lubię sprzątać, szczególnie myć naczynia. Nie wiem czemu, ale uspokaja i wycisza mnie to.

21. Nie mam w domu telewizora i nie zamierzam go mieć. Wolę czytać niż oglądać telewizję.

22. Z natury jestem optymistką, ale był czas w moim życiu, że byłam pesymistką.

23. Nie cierpię się kłócić. Wszelkie nieporozumienia staram się wyjaśniać na spokojnie tak szybko, jak to tylko możliwe.

24. Nie lubię, jak ktoś mi coś narzuca. Sama z siebie muszę mieć poczucie, że czegoś chcę/potrzebuję.

25. Jestem typową sową. Nie znoszę wstawać wcześniej niż o 8.

26. Jestem rodzicem dziecka z zaburzeniami ze spektrum autyzmu. Mój starszy syn jest autystykiem tzw. wysokofunkcjonującym. Niemniej jednak i tak wychowywanie go to ogromne wyzwanie.

27. Moje największe osiągnięcie, z którego jestem najbardziej dumna, to fakt, że trzy lata temu udało mi się zdać egzamin na tłumacza przysięgłego. To szalenie trudny i wymagający egzamin, którego zdawalność wynosi ok. 25-30%. Składa się on z dwóch części: pisemnej i ustnej. Część pisemna trwa 4 godziny i w tym czasie trzeba przetłumaczyć cztery teksty (dwa z angielskiego na polski, dwa z polskiego na angielski, w tym co najmniej dwa o tematyce prawniczej). W trakcie tej części teoretycznie można korzystać ze słowników, ale w praktyce nie ma na to czasu. Aby zdać, trzeba uzyskać co najmniej 150 punktów z 200 możliwych. Po spełnieniu tego warunku można przystąpić do części ustnej. Część ustna trwa ok. 30-40 min i w jej trakcie trzeba również przetłumaczyć cztery teksty, w tym co najmniej dwa o tematyce prawniczej: dwa konsekutywnie (z polskiego na angielski), dwa metodą a vista (z angielskiego na polski). W trakcie tej części nie można korzystać z żadnych pomocy. Aby zdać tę część, trzeba również zdobyć co najmniej 150 punktów z 200 możliwych. Spełnienie tego wymogu jest równoznaczne ze zdaniem całego egzaminu. Jeżeli nie uda się zdać którejkolwiek z tych dwóch części, cały egzamin trzeba zdawać od początku.

Zdecydowanie najtrudniejsza jest część ustna, bo poza oczywistą koniecznością posiadania umiejętności językowych na wysokim poziomie i umiejętności tłumaczenia, trzeba umieć zapanować nad stresem, którego poziom na egzaminie sięga zenitu.

28. Uwielbiam swój zawód, m.in. za różnorodność zleceń i konieczność ciągłego poszerzania swojej wiedzy, w tym również w dziedzinach, które teoretycznie za bardzo mnie nie interesują. Aby dobrze przetłumaczyć tekst, trzeba mieć chociaż minimalne pojęcie na dany temat.

29. Lubię w sobie to, że jestem szalenie zdyscyplinowana i wytrwała. Jeżeli wyznaczę sobie jakiś cel, to na pewno go osiągnę, zmierzając do niego małymi kroczkami i nie zważając na liczne niepowodzenia/przeszkody.

30. Nie lubię w sobie tego, że najlepsze riposty przychodzą mi do głowy dopiero po jakimś czasie i tego, że rozmowy przez telefon są dla mnie takie męczące, tym bardziej, że często rozmawiam w ten sposób z innymi.

Ciekawe anglojęzyczne blogi o herbacie – cz. 2

Od momentu, gdy opublikowałam część pierwszą dzisiejszego wpisu minęły już prawie 2 lata (http://mycupofgreentea.pl/2016/11/23/ciekawe-anglojezyczne-blogi-o-herbacie/). W tym czasie poznałam kilka kolejnych anglojęzycznych blogów o herbacie, którymi chciałabym się z Wami podzielić. Oto lista wraz z krótkim opisem danego bloga:

1. Tea in the Ancient World (https://teaintheancientworld.blogspot.com/) – to blog, na którym znajdują się przede wszystkim recenzje najróżniejszych herbat, także tych rzadkich i trudno dostępnych, jak również wpisy poruszające różne kwestie związane z herbatą, np. na temat grup herbacianych w mediach społecznościowych czy na temat kultury herbaty w Polsce. I tu przy okazji taka ciekawostka – jeden z dwóch wpisów poświęconych tematowi kulturze herbaty w Polsce zamieszczonych na tym blogu został stworzony we współpracy ze mną (https://teaintheancientworld.blogspot.com/2018/09/tea-culture-in-poland-2-informed-by.html).

Autor wspomnianego wyżej bloga, John, współpracuje z innym blogiem o herbacie o nazwie Tching, więc niektóre jego wpisy na blogu Tea in the Ancient World można znaleźć właśnie na tej stronie;

2. Notes on Tea (http://www.notesontea.com/) – na blogu prowadzonym przez Georgię można znaleźć głównie recenzje rozmaitych herbat i recenzje książek o herbacie, ale nie tylko – można na nim przeczytać również relacje z pobytu w herbaciarniach, relacje z łączenia herbat z potrawami (tzw. tea pairingu) wspólnie z dwiema innymi blogerkami herbacianymi oraz wpisy gościnne, w których inni blogerzy herbaciani prezentują swoje ulubione naczynia i akcesoria herbaciane;

3. Oh, How Civilized (https://www.ohhowcivilized.com/) – na swoim blogu Jee zamieszcza najróżniejsze przepisy kulinarne z wykorzystaniem herbaty, głównie Matchy, np. lemoniady, koktajle czy desery, dzieli się wskazówkami i poradami dotyczącymi przyrządzania herbaty czy też przygotowuje zestawienia interesujących akcesoriów herbacianych;

4. The Steeped Leaf (https://thesteepedleaf.wordpress.com/) – to blog pełen recenzji najróżniejszych herbat, również tych rzadkich i trudno dostępnych;

5. The Tea Squirrel (http://teasquirrel.com/) – tematyka wpisów zamieszczanych na tym blogu jest dość różnorodna – od recenzji herbat, po relacje z pobytu w herbaciarniach czy relacje z wydarzeń herbacianych, przepisy kulinarne z wykorzystaniem herbaty, aż po wywiady z innymi blogerami herbacianymi;

6. Tea Geek (http://www.teageek.net/blog/) – to blog, na którym różne kwestie związane z herbatą są przedstawione od strony naukowej;

7. Mel Had Tea (https://melhadtea.com/) – to właściwie blog podróżniczo-herbaciany, na którym można przeczytać m.in. relacje z pobytu w miejscach związanych z herbatą, np. relację z wizyty na japońskiej plantacji herbaty (https://melhadtea.com/japanese-tea-farm/) oraz w japońskiej fabryce herbaty (https://melhadtea.com/japanese-tea-factory/). 

Mel, autorka bloga, jest herbacianym somelierem, dlatego też warto zwrócić szczególną uwagę na dwa wpisy: wpis, w którym prezentuje, jak degustować profesjonalnie herbatę (https://melhadtea.com/how-to-taste-tea/) oraz wpis, w którym dość dokładnie omawia, jak wyglądała jej droga do uzyskania uprawnień herbacianego someliera w Kanadzie (https://melhadtea.com/tea-sommelier-training/).

10 pomysłów na prezent dla miłośnika herbaty

W dzisiejszym wpisie przedstawię Wam listę 10 pomysłów na prezent dla miłośnika herbaty z dowolnej okazji. Oto ta lista wraz z krótkim komentarzem do danej pozycji:

10 pomysłów na prezent dla miłośnika herbaty:

1. dobrej jakości herbata sypana – przed wyborem konkretnej herbaty najlepiej zorientować się, jakie preferencje smakowe ma ta osoba, której chcielibyśmy podarować herbatę, czy np. lubi herbatę białą, zieloną czy czarną, czy preferuje herbaty z jakiegoś konkretnego kraju, np. Japonia czy Chiny. Jeżeli macie możliwość obdarowania jej herbatą, którą sami przywieźliście z podróży do kraju, który produkuje herbatę, to byłoby świetnie. Jeżeli jednak nie macie takiej możliwości, zawsze możecie zaopatrzyć się w herbatę w jednym z polskich specjalistycznych sklepów z herbatą. O polecanych polskich sklepach z herbatą pisałam już na blogu, więc odsyłam do tego wpisu: http://mycupofgreentea.pl/2016/06/30/polecane-sklepy-z-herbata-cz-2/.

Koszt: różny, w zależności od rodzaju i gatunku herbaty: najczęściej od kilkunastu złotych do kilkudziesięciu złotych za 50 g

2. subskrypcja herbaciana – niektóre sklepy z herbatą, np. TheTea, zapewniają możliwość zamówienia subskrypcji herbacianej, czyli zestawu próbek kilku wybranych herbat (często mało znanych i trudno dostępnych) wraz z krótkim opisem danej herbaty. To bardzo dobry sposób na naukę degustacji herbaty.

Koszt jednej subskrypcji: ok. 50-80 zł

3. niesłodzony gotowy napój herbaciany – takie napoje świetnie sprawdzają się wtedy, gdy jesteśmy w biegu albo w podróży i nie mamy czasu/możliwości, aby zaparzyć herbatę. Wśród tego typu napojów dostępnych na rynku na szczególną uwagę zasługują dwa napoje marki Soti: Gyokuro oraz Jasmine Pearls. Osobiście uważam, że ten drugi napój jest najsmaczniejszy i z pewnością posmakuje każdemu, kto lubi herbatę jaśminową.

Koszt: ok. 5-10 zł za butelkę

4. czajnik elektryczny z regulacją temperatury wody lub termometr do mierzenia temperatury wody – to dwie propozycje idealne szczególnie dla początkującego miłośnika herbaty, który lubi przyrządzać herbatę w sposób ściśle kontrolowany, tj. używając wody o określonej temperaturze i trzymając listki herbaty w wodzie przez określony czas.

Koszt:  termometr ok. 10-15 zł, a czajnik ok. 200-250 zł

5. ceramika herbaciana, najlepiej ręcznie wykonana przez któregoś ze znanych ceramików, np. Andrzeja Bero, Grzegorza Ośródkę czy Anetę Zatykę – ceramika do herbaty to jest coś, czego miłośnik herbaty nie może mieć w nadmiarze 😉. Najbezpieczniejszym wyborem jest czarka do herbaty, bo zawsze się przyda.

Koszt: różny, w zależności od naczynia – przeważnie od kilkunastu do nawet kilkuset złotych za naczynie

6. hojiki, czyli ceramiczne naczynie do prażenia herbaty – jeżeli Wasz znajomy miłośnik herbaty lubi herbaty prażone, takie jak np. japońska zielona herbata Hojicha, to hojiki będzie ciekawą opcją. Dzięki temu naczyniu można uprażyć każdą wybraną herbatę samemu w dowolnym stopniu.

Koszt: ok. 100 zł (łącznie z kosztami wysyłki)

7. naczynie do cold brew marki Hario – jeżeli osoba, którą chcielibyście obdarować, lubi przyrządzać herbaty na zimno, to naczynie do cold brew Hario na pewno jej się przyda. To szklanka butelka o pojemności 750 ml z silikonowym filtrem, który zatrzymuje listki herbaty. Wystarczy wsypać herbatę do butelki, zalać ją chłodną wodą, wstawić butelkę do lodówki, a po pewnym czasie otrzymamy gotowy „napar”. Największą zaletą tej butelki jest fakt, że jest niesamowicie wygodna i poręczna – taką butelkę łatwiej przetransportować w dowolne miejsce. Poza tym nie zajmuje zbyt dużo miejsca w lodówce.

Koszt: ok. 130-140 zł


8. syfon, np. marki Hario – jeżeli osoba, której chcecie sprawić prezent, lubi eksperymentować z herbatą, parząc ją na najróżniejsze sposoby, również te mniej standardowe, warto rozpatrzyć opcję zakupu syfonu. W syfonie można zaparzyć herbatę w bardzo widowiskowy sposób. Poza tym to naczynie świetnie nadaje się do eksperymentów z łączeniem smaku herbaty ze smakiem owocowych dodatków.

Koszt: ok. 500 zł

Uwaga: przy korzystaniu z syfonu doskonale sprawdza się palnik gazowy, więc warto też rozważyć możliwość zakupu takiego palnika.

9. akcesoria do Matchy – jeżeli Wasz znajomy miłośnik herbaty jest wielkim fanem japońskiej zielonej herbaty Matcha, na pewno ucieszyłby się z prezentu w postaci jakiegoś akcesorium do przyrządzania Matchy, np. bambusowej miotełki do ubijania herbaty zwanej chasenem czy specjalnej czarki do herbaty Matcha (w sklepach często określanej mianem Matchawanu).

Koszt: kilkadziesiąt złotych

10. książka o herbacie – książka o herbacie to uniwersalna propozycja dla każdego miłośnika herbaty, która na pewno sprawi radość zarówno początkującemu, jak i osobie o bardziej zaawansowanej wiedzy. Cztery najbardziej wartościowe pozycje, które polecam, to: „Tea: A User’s Guide” Tony’ego Gebely, „The Tea Book” Lindy Gaylard, „Course in Tea Sommelier” Sharyn Johnston (recenzja wkrótce 😊) oraz „Zapiski o herbacie” Roberta Tomczyka (niestety już niedostępna w sklepach).

Koszt: różny, w zależności od danej książki, ale przeważnie ok. 150-200 zł

Mam nadzieję, że powyższa lista dostarczy Wam inspiracji 😊

Pozdrawiam 🙂

PS Zdjęcia hojiki oraz syfonu zostały wykonane przez Łukasza, autora bloga Herbaciane szlaki, oraz udostępnione za jego zgodą.