Różne odsłony herbaty cz. 38 – Matcha z miodem i sokiem z cytryny

W dzisiejszym wpisie przedstawię Wam przepis na ciekawą wersję Matchy na zimno, a mianowicie na Matchę z dodatkiem miodu i soku z cytryny. Przepis ten pochodzi z książki Lindy Gaylard pt. „The Tea Book”, w której nosi nazwę „Honey Lemon Matcha”. Oto on:

Przepis na Matchę z miodem i sokiem z cytryny:

Składniki:

– 2 szklanki wody ostudzonej do temperatury 80 stopni Celsjusza

– 1,5 łyżeczki Matchy

– 5 łyżeczek miodu

– 1 łyżeczka soku z cytryny (opcjonalnie można też dodać trochę skórki z cytryny)

Przygotowanie:

1. Wlewamy do naczynia szklankę wody, miód i sok z cytryny.

2. Wlewamy do drugiego naczynia odrobinę wody z drugiej szklanki, wsypujemy Matchę i ubijamy ją chasenem lub spieniaczem do mleka, wykonując ruch w kształcie litery W, aż powstanie gęsta masa. Następnie dolewamy pozostałą część wody i dalej ubijamy Matchę do momentu, aż na powierzchni mieszanki pojawi się pianka.

3. Łączymy ubitą Matchę z mieszanką wody, miodu i soku z cytryny.

4. Czekamy, aż mieszanka ostygnie całkowicie. Można ją wsadzić na trochę do lodówki. Podajemy z kostkami lodu.

Poniżej na zdjęciu możecie zobaczyć, jak wyglądała moja Matcha:

Przyznam szczerze, że to, co mi się bardzo podoba w tym przepisie, to fakt, że smak mieszanki jest bardzo zrównoważony – czuć w nim zarówno Matchę, jak i sok z cytryny oraz miód. Żaden ze składników nie jest zdominowany lub przytłumiony przez pozostałe. Poza tym Matcha fajnie komponuje się z miodem i sokiem z cytryny 🙂

Pozdrawiam 🙂

Różne odsłony herbaty cz. 22 – Domowa mrożona czarna herbata

Przyznam się Wam szczerze, że planowałam poświęcić dzisiejszy wpis tematowi praktycznych zastosowań herbaty w domu, ale nieziemski upał sprawia, że ciężko mi się myśli. Dlatego też ostatecznie zdecydowałam się kontynuować cykl pt. „Różne odsłony herbaty”, prezentując Wam przepis na domową mrożoną czarną herbatę (bo taki wpis wymaga mniej wysiłku intelektualnego :P). Oto on:

Przepis na domową mrożoną czarną herbatę (dla jednej osoby):

Składniki:

– łyżeczka indyjskiej czarnej herbaty (ja użyłam Assam dekorai)

– połówka cytryny

– 5-6 łyżeczek cukru

– ok. 500 ml wody

– kostki lodu

Przygotowanie:

  1. Przygotowujemy dzbanek o objętości ok. 500 ml. Zagotowujemy wodę w czajniku i od razu zalewamy nią listki. Zaparzamy herbatę przez 5 minut (żeby napar był mocny), a następnie oddzielamy listki od naparu.
  2. Odstawiamy dzbanek na bok, czekając do momentu, gdy herbata ostygnie.
  3. Przelewamy trochę herbaty do szklanki i dodajemy kostki lodu (5-6 kostek na jedną szklankę wystarczy w zupełności).
  4. Serwujemy naszą mrożoną herbatę ze słomką i delektujemy się nią :).

Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć, jak wyglądała moja mrożona czarna herbata:

ice tea

Mrożona czarna herbata ma bursztynowy kolor i herbaciano-cytrynowy zapach. Pomimo wyraźnego cytrynowego smaku całość jest przyjemnie słodkawa (ale nie za słodka) i, co najważniejsze, fantastycznie orzeźwiająca. Nie wyobrażam sobie napoju, który byłby bardziej odpowiedni na obecne upały ;). Na pewno będę wracać do tego przepisu. Polecam wypróbować go chociaż raz, bo uważam, że naprawdę warto :).

Pozdrawiam 🙂

PS. Inspiracją do stworzenia tego przepisu był przepis na Ice tea pochodzący z bloga kulinarnego o nazwie kwestiasmaku (oto link do niego: http://www.kwestiasmaku.com/drinki/drinki_bezalkoholowe/mrozona_herbata/przepis.html), jednak został on przeze mnie nieco przerobiony ;).

Różne odsłony herbaty cz. 21 – Lody waniliowe z zieloną herbatą Matcha (wersja lodów herbacianych dla zabieganych)

W dzisiejszym wpisie z cyklu pt. ”Różne odsłony herbaty” przedstawię Wam kolejną propozycję na chłodną i orzeźwiającą wersję herbaty, a mianowicie prosty i szybki przepis na lody waniliowe z dodatkiem zielonej herbaty Matcha. Oto on:

Przepis na lody waniliowe z Matchą dla jednej osoby:

Składniki:

– ok. 150 ml lodów waniliowych dobrej jakości (ja użyłam lodów marki Grycan)

– ¾ szklanki letniej wody

– czubata łyżka sproszkowanej herbaty Matcha (wersja kulinarna)

– słodka pasta adzuki (opcjonalnie; ja nie miałam tej pasty, więc nie użyłam jej)

Przygotowanie:

  1. Wsypujemy herbatę Matcha do miski. Następnie dolewamy wody i mieszamy proszek tak długo, aż się rozpuści.
  2. Przekładamy lody do miseczki, dodajemy 2 łyżki rozpuszczonej herbaty i mieszamy wszystko łyżką do momentu, gdy lody uzyskają jednolity jasnozielony kolor.
  3. Wstawiamy lody do zamrażalnika na około godzinę.
  4. Po tym czasie wyjmujemy lody, dodajemy łyżkę pasty adzuki (jeżeli mamy) i przystępujemy do konsumpcji :).

Prawda, że proste? 🙂 Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć, jak wyglądały moje lody z Matchą:

lody z herbatą Matcha 2

Wracając jeszcze do ilości wody i proszku, to muszę przyznać, że zmieniłam nieco proporcje zaproponowane w oryginalnym przepisie (według oryginalnego przepisu należy wymieszać czubatą łyżkę Matchy z 2 łyżkami wody). Uznałam, że lepiej będzie zwiększyć ilość wody, w której Matcha zostanie rozpuszczona. Okazało się, że nie myliłam się – po spróbowaniu lodów doszłam do wniosku, że taka zmiana była trafnym wyborem. Myślę, że na początku warto potraktować proponowane przeze mnie proporcje Matchy i wody za punkt odniesienia, a przy każdym kolejnym przyrządzeniu lodów – eksperymentować z ilością zarówno wody, jak i herbaty (oczywiście jeżeli mamy na to ochotę).

Uważam, że połączenie lodów waniliowych z herbatą Matcha jest bardzo ciekawe i nietypowe – na początku lody są wyraźnie słodkie, ale niedługo potem ta waniliowa słodycz zamienia się w lekką gorycz Matchy. To sprawia, że takie lody są fajną alternatywą dla tradycyjnych schłodzonych słodkości. Polecam 🙂

Pozdrawiam w ten upalny dzień :). 

PS. Przepis na lody z herbatą Matcha pochodzi z książki pt. „Kuchnia japońska” Kimiko Barber wydawnictwa Publicat, ale został on przeze mnie zmodyfikowany i wypróbowany.

Różne odsłony herbaty cz. 20 – Mojito tea

Nie wiem, czy pamiętacie, ale we wpisie o przyrządzaniu herbaty na zimno wspomniałam, że jak jest gorąco, to nie mam za bardzo ochoty na herbatę zaparzaną w standardowy sposób. Jako że szkoda byłoby zrezygnować z picia herbaty w tym okresie, myślę, że dobrze by było przygotowywać ją w innej postaci, która byłaby bardziej orzeźwiająca. Dzisiaj zaprezentuję Wam jeden z możliwych przepisów, a mianowicie przepis na Mojito tea, czyli mrożoną zieloną herbatę o smaku popularnego drinka Mojito.

Oryginalne Mojito to pochodzący z Kuby drink alkoholowy na bazie rumu, limonki, mięty, cukru i wody gazowanej. Jednak zaproponowana przeze mnie herbaciana wersja tego drinku będzie bezalkoholowa, przez co na pewno będzie słodsza i łagodniejsza w smaku. Oto przepis:

Przepis na Mojito tea dla jednej osoby:

Składniki:

– 6-8 listków mięty

– mała limonka

– zielona herbata (ja wykorzystałam Senchę Fukujyu, ale myślę, że można użyć dowolnej innej, tylko bez żadnych domieszek)

– 1 łyżka brązowego cukru

– 13-15 niedużych kostek lodu

Przygotowanie:

1. Zaparzamy herbatę, oddzielamy listki od naparu, a następnie gotową herbatę odstawiamy na bok do ostygnięcia (będziemy potrzebować mniej więcej szklanki naparu).

2. Wyciskamy sok z połówki limonki i wlewamy go do shakera.

3. Przygotowujemy listki mięty i dodajemy je do shakera, a następnie dodajemy cukier. Całość ubijamy tłuczkiem w shakerze, żeby mięta puściła soki i połączyła się z resztą składników.

4. Dorzucamy kostki lodu, zalewamy całość naparem z herbaty, a następnie mieszamy wszystko energicznie w shakerze.

5. Podajemy od razu w szklance (którą można przystroić plastrami skrojonymi z pozostałej części limonki) wraz ze słomką.

6. Pijemy naszą Mojito tea i delektujemy się nią :).

Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć, jak wyglądała moja Mojito tea :):

Mojito tea

Mojito tea ma jasnozielonkawy kolor i wyraźny zapach oraz smak miętowo-limonkowy. Całość jest przyjemnie słodka i orzeźwiająca, a to sprawia, że ten napój jest świetną alternatywą dla standardowego naparu szczególnie w cieplejszych miesiącach. Poza tym jest on nie tylko smaczny, ale również łatwy i szybki w przygotowaniu. Polecam 🙂

Pozdrawiam 🙂

PS. Przepis na Mojito tea pochodzi z dodatku do Newsweeka zatytułowanego „Kawa i herbata” lipiec-sierpień 2012, ale został on dopracowany i wypróbowany przeze mnie. Poza tym korzystałam z następujących źródeł internetowych lub inspirowałam się nimi:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Mojito

http://en.wikipedia.org/wiki/Mojito

http://www.skinnytaste.com/2012/05/iced-green-tea-mojito.html

Różne odsłony herbaty cz. 17 – Masala chai

Nie wiem, czy zauważyliście, ale do tej pory głównym tematem wszystkich wpisów z cyklu pt. „Różne odsłony herbaty” były wyłącznie pojedyncze herbaty wykorzystywane do przygotowania naparu. Dzisiaj przyszedł czas na małą odmianę – tym razem przedstawię Wam pewien dość znany napój na bazie herbaty, a mianowicie Masala chai.

Masala chai (zwana również Chai latte) to tradycyjny indyjski napój. W języku hindi słowo „masala” oznacza „przyprawa”, a „chai” to „herbata”. Krótko mówiąc, Masala chai to mieszanka herbaty, przypraw i mleka. W Indiach najczęściej sprzedaje się ją na ulicznych straganach. W dużym kotle sprzedawcy przygotowują Masala chai, a następnie rozdają ją kupującym w małych glinianych czarkach. Co ciekawe, te czarki są jednorazowe – po wypiciu napoju powinno się je po prostu rozbić o ziemię, na której szybko rozłożą się.

Zanim zaprezentuję Wam, jak zrobić Masala chai, chciałabym podkreślić, że nie istnieje jedyny słuszny przepis. Tak naprawdę każda indyjska rodzina przyrządza ten napój po swojemu, więc efekt końcowy może się nieco różnić. Jednak wszystkie możliwe przepisy łączą cztery podstawowe składniki:

  1. Czarna herbata – najlepsza jest indyjska czarna herbata dająca mocny napar, np. z prowincji Assam (bo dobrze komponuje się z przyprawami), ale równie dobrze można wykorzystać delikatniejsze czarne herbaty, np. z prowincji Darjeeling, a nawet zielone herbaty typu Gunpowder. W przypadku użycia delikatniejszej herbaty powinno się ograniczyć ilość przypraw lub zrezygnować z dodatków charakteryzujących się wyrazistym smakiem i aromatem, takich jak imbir;
  2. Przyprawy korzenne – najczęściej do Masala chai dodaje się takie przyprawy, jak: imbir, cynamon, kardamon, goździki, ziarna pieprzu, anyż oraz gałka muszkatołowa (najlepiej w miarę możliwości świeże i w całości, nie zmielone). Wybór przypraw w dużej mierze zależy od tego, co lubimy i co akurat mamy pod ręką;
  3. Mleko – najbardziej zaleca się mleko krowie pełnotłuste, ale gdy nie tolerujemy tego składnika, możemy użyć jakiegoś mleka zastępczego, np. mleka sojowego;
  4. Słodzik – najlepszy jest cukier trzcinowy, ale może też być melasa, miód, czy też biały cukier. Generalnie ten składnik jest bardzo ważny, ponieważ zneutralizuje ostrość przypraw.

Te wszystkie składniki łączy się ze sobą i gotuje się w garnku.

Teraz przejdę do przepisu. Pamiętajcie, że to tylko propozycja ;):

Przepis na Masala chai dla dwóch osób:

Składniki:

– 2 łyżki czarnej herbaty

– 1,5 szklanki wody

– 1,5 szklanki mleka

– laska cynamonu

– gwiazdka anyżu

– 4 goździki

– 2 ziarna kardamonu

– kawałek imbiru (ok. 1,5 cm)

– 2 łyżki cukru

Przygotowanie:

  1. Wlewamy wodę do garnka. Rozgniatamy ziarna kardamonu, a następnie wrzucamy wszystkie przyprawy do garnka na ogniu i czekamy, aż woda zagotuje się. Gotujemy całość przez 5-7 minut.
  2. Dodajemy mleko oraz herbatę. Gotujemy całość jeszcze przez minutę, a następnie zdejmujemy mieszankę z ognia i odstawiamy na bok na 2 minuty.
  3. Dodajemy cukier, mieszamy i odcedzamy przez drobne sitko, żeby pozbyć się fusów i przypraw.
  4. Pijemy naszą Masalę chai i delektujemy się nią :).

Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć, jak wyglądała mieszanka przed odcedzeniem:

Masala Chai 2

A tutaj widać już odcedzoną Masalę chai :):

Masala Chai 1

Masala chai przypomina z wyglądu kawę z mlekiem i ma wyraźny aromat przypraw korzennych. W smaku jest mleczno-korzenna, z naciskiem na korzenna. Całość jest niezwykle aromatyczna i smaczna, a do tego rozgrzewająca. Picie tego napoju to prawdziwa rozkosz dla zmysłów :). Przyznam szczerze, że Masala chai jest również bardzo sycąca – nie da się wypić tego napoju zbyt dużo za jednym razem.

Na koniec podzielę się z Wami pewną ciekawostką – istnieją dwa nieco zmodyfikowane warianty Masala chai, który nazywają się Mocha chai latte i Vanilla chai latte. Różnią się one od swojej podstawowej wersji tym, że zawierają dodatkowy składnik – w przypadku Mocha chai latte jest to kakao, a w przypadku Vanilla chai latte – wanilia.

Poza tym warto też wiedzieć, że niektóre sklepy z herbatą oferują gotowe mieszanki przypraw i czarnej herbaty do przyrządzenia Masala chai. Najczęściej można znaleźć je pod nazwą Yogi Tea (do Masala chai).

Podsumowując, Masala chai to bardzo ciekawy indyjski napój na bazie czarnej herbaty, który charakteryzuje się wyraźnym korzenno-mlecznym aromatem i smakiem. Dodatkowo ma on działanie rozgrzewające, co sprawia, że jest świetną alternatywą dla standardowego naparu szczególnie w zimniejszych miesiącach. Polecam Masala chai wszystkim miłośnikom herbaty :).

Pozdrawiam 🙂

PS.1 Przy opracowywaniu wpisu korzystałam z następujących źródeł internetowych:

http://www.magazynkuchenny.com/masala-chai-korzenna-herbata/

http://www.koneserzy.pl/podr%C3%B3%C5%BCe-kulinarne/25-masala-chai.html

http://eherbata.pl/chai-masala-424.html

http://www.czajnikowy.pl/przepis-masala-chai-sposob-przygotowania-historia-ciekawostki/

http://pl.wikipedia.org/wiki/Masala_czaj

http://pl.wikipedia.org/wiki/Mocha_chai

PS.2 Przepis na Masala chai pochodzi od mojej przyjaciółki Marty :).