Różne odsłony herbaty cz. 6 – Matcha

Tak jak już wspomniałam we wpisie o Genmaichy, dzisiejszy wpis będzie poświęcony herbacie Matcha. Według mnie Matcha to najdziwniejsza japońska zielona herbata pod każdym możliwym względem. Dlaczego tak uważam? Pozwólcie, że wyjaśnię Wam, co sprawia, że jest taka osobliwa, przedstawiając argumenty przemawiające za jej wyjątkowością w punktach:

  1. Metoda produkcji i postać herbaty – Matcha pochodzi z Japonii i jest wytwarzana z herbaty o najwyższej jakości zwanej Tencha. Sam proces produkcji wygląda następująco: najpierw co najmniej dwa tygodnie przed zbiorami krzewy herbaciane są przykrywane trzcinowymi matami, przez co dostęp promieni słonecznych zostaje znacznie ograniczony. Dzięki przytłumionemu światłu, podobnie jak w przypadku produkcji herbaty Gyokuro, młode listki zawierają więcej chlorofilu, a mniej taniny. Następnie zebrane i starannie wyselekcjonowane listki przechodzą przez takie etapy, jak poddanie działaniu pary wodnej (którego celem jest przerwanie procesu fermentacji), podsuszanie, studzenie w strumieniu zimnego powietrza oraz suszenie w wysokiej temperaturze. Na koniec wysuszone listki rozdrabnia się na drobny pył za pomocą granitowych żaren. Ten proces jest żmudny i długotrwały – w ciągu godziny można wytworzyć nie więcej niż 30 g herbaty. Ostatecznie Matcha ma postać jaskrawozielonego proszku. Prezentuje się on następująco:
  2. Matcha - proszekSposób przyrządzania – klasyczną metodą przyrządzania Matchy jest japońska ceremonia herbaciana zwana cha-no-yu (wspomniałam o niej we wpisie o herbacianych zwyczajach ;)), ale oczywiście dla naszych indywidualnych potrzeb można przygotowywać tę herbatę inaczej. Najlepiej zaparzyć Matchę w następujący sposób: sproszkowaną herbatę w proporcji mniej więcej pół łyżeczki na naczynie o pojemności ok. 300 ml zalać ok. 75 ml wody o temperaturze 80 stopni Celsjusza, a następnie energicznie mieszać powstały napar łyżeczką tak długo, aż proszek rozpuści się całkowicie (w tym miejscu warto zauważyć, że rozpuszczalność pod wpływem działania gorącej wody sprawia, że Matcha to właściwie herbata jednorazowego użytku ;)).
  3. Akcesoria do przyrządzania herbaty – warto wiedzieć, że w japońskiej ceremonii herbacianej wykorzystuje się kilka akcesoriów, które są specjalnie przeznaczone do przyrządzania Matchy. Do tych akcesoriów należą: chashaku (czyli mała bambusowa łyżeczka do odmierzania herbaty), chasen (czyli bambusowy pędzel do rozprowadzania i spieniania herbaty), natsume (czyli naczynie do przechowywania Matchy, które ma postać niewielkiej lakowej puszki z wieczkiem), chakin (czyli mały prostokątny bawełniany ręczniczek, który służy do częstego przecierania naczyń oraz akcesoriów) oraz matchawan zwany również chawanem (czyli duża czarka do picia herbaty Matcha, która najczęściej ma postać pękatej miseczki o pojemności ok. 300-400 ml).
  4. Kolor, zapach i smak naparu – rozpuszczony w gorącej wodzie proszek tworzy mętny napar o intensywnie zielonym kolorze z delikatną pianką, który ma przyjemny słodkawy zapach i bardzo słodki smak (można spotkać się również z Matchą o stosunkowo gorzkim, ale mimo to przyjemnym smaku). Pozwólcie, że wyjątkowo tym razem nie zamieszczę zdjęcia powstałego naparu, bo niestety mój nie wyszedł taki, jaki powinien (a czemu tak było, to dowiecie się w dalszej części tego wpisu ;)).
  5. Zastosowania herbaty – herbata Matcha ma trzy główne zastosowania. Po pierwsze, Matchę wykorzystuje się jako podstawę do przygotowania standardowego naparu herbacianego. Po drugie, Matchę stosuje się jako polepszacz innych herbat. Matchę dodaje się do innych herbat, aby zwiększyć ich walory (szczególnie wizualne, smakowe oraz zdrowotne). Przykładem takiej ulepszonej wersji herbaty może być wspomniana przeze mnie we wpisie o herbacie Genmaicha odmiana zwana Genmaicha iri Matcha, czyli Genmaicha z dodatkiem Matchy. Po trzecie, Matcha służy jako dodatek do przeróżnych potraw, głównie deserów i słodyczy (np. lodów, ciast, kremów, czekolad i cukierków) oraz napojów typu koktajle, ale nie tylko – można ją dodawać również do dań, np. do zup, czy sałatek. I tutaj podzielę się z Wami ważną uwagą – warto wiedzieć, że istnieją dwie podstawowe odmiany herbaty Matcha. Japońska odmiana Matchy charakteryzuje się wysoką jakością i wysoką ceną. Tę wersję stosuje się przede wszystkim do przyrządzania naparu herbacianego. Z kolei chińska odmiana Matchy (zwana również kulinarną) to herbata o zdecydowanie niższej jakości, ale za to tańsza niż japońska Matcha. Tę wersję wykorzystuje się głównie dla celów kulinarnych, czyli jako dodatek do potraw.  Dlatego też nie zdziwicie się, jak zobaczycie Matchę oferowaną po diametralnie różnych cenach – ta droższa to zapewne japońska, a tańsza – chińska.
  6. Zalecany sposób przechowywania – w odróżnieniu od innych herbat Matchę powinno przechowywać się nie w szczelnie zamkniętym pojemniku w wydzielonym miejscu w oddzielnej szafce, a w specjalnie do tego celu przeznaczonym pojemniku w… lodówce, a na dłuższą metę nawet w zamrażarce. Przechowywana w inny sposób Matcha szybko się psuje i traci swoje wyjątkowe walory. Ja niestety nie wiedziałam o tym, gdy dostałam tę herbatę, więc przechowywałam ją tak samo, jak każdą inną herbatę. I to był ogromny błąd, bo herbata wyraźnie popsuła się – jej kolor nieco wyblakł, a zapach stał się mniej słodki. Napar z mojej wywietrzałej Matchy był bladozielony, wręcz półprzezroczysty (i właśnie dlatego nie zamieściłam zdjęcia mojego naparu, bo byłby mało reprezentatywny), a w smaku – raczej mdły, chociaż momentami dało się wyczuć odrobinę słodyczy. Dlatego też nie popełniajcie mojego błędu i przechowujcie Matchę prawidłowo, gdy dostaniecie/kupicie tę herbatę, bo szkoda byłoby zmarnować ją :).
  7. Właściwości zdrowotne – herbata Matcha ma wyjątkowe właściwości zdrowotne. W zasadzie to najzdrowsza zielona herbata. Dlaczego jest taka zdrowa? Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że Matcha to w istocie proszek powstały z całych listków o najwyższej jakości. Taki sposób produkcji sprawia, że Matcha zawiera dużo więcej składników odżywczych (m.in. antyoksydantów, aminokwasów, witamin i błonnika) niż inne zielone herbaty. Napar z Matchy ma działanie uspokajające, relaksuje, zmniejsza stres i niepokój oraz stabilizuje nastrój. Poza tym, dzięki wysokiej zawartości kofeiny w proszku, taki napar działa pobudzająco. Przyjmuje się, że wypicie jednej czarki Matchy jest równoważne wypiciu 10 czarek innej zielonej herbaty.
  8. Dostępność herbaty – Matcha jest niestety trudno dostępna (szczególnie ta japońska odmiana). Najlepszą jakościowo japońską Matchę można kupić w Japonii, ale oczywiście można też znaleźć tę herbatę o dość wysokiej jakości w ofercie  polskich sklepów z herbatą (jest to możliwe tym bardziej dlatego, że Matcha staje się coraz popularniejsza).
  9. Cena – cena Matchy jest wysoka, zwłaszcza w przypadku japońskiej odmiany Matchy. Taka wersja tej herbaty może kosztować nawet ok. 100 zł za 30 g.

Po zapoznaniu się z powyższymi argumentami chyba już nie dziwicie mi się, czemu uważam, że Matcha to najbardziej osobliwa japońska zielona herbata 🙂 Na pewno jest to niezwykle ciekawa herbata, której każdy miłośnik herbaty powinien spróbować chociaż raz. Jej specyficzny smak może nie trafić w nasz gust, ale warto wyrobić sobie własną opinię na jej temat 🙂

Pozdrawiam słonecznie w ten ponury i deszczowy dzień 🙂

Edit: Po pewnym czasie uświadomiłam sobie, że istnieją dwie podstawowe wersje Matchy: słodka Matcha Latte, czyli ta Matcha, którą wypróbowałam i opisałam, oraz zwykła gorzka Matcha ;).

PS. Przy redagowaniu wpisu korzystałam z następujących źródeł internetowych:

http://eherbata.pl/matcha-130.html

http://eherbata.pl/matcha-40g-1267.html

http://czajnikowy.pl/zielona-sproszkowana-herbata-matcha/

http://czajnikowy.pl/matcha-japonska-a-matcha-chinska-czym-rozni-sie-zielona-sproszkowana-herbata-matcha/

http://czajnikowy.pl/chanoyu-tradycyjny-japonski-rytual-picia-herbaty/

http://www.oxalis.pl/artykul,41

http://kobieta.onet.pl/zdrowie/zycie-i-zdrowie/matcha-najzdrowszy-rodzaj-zielonej-herbaty/t4he1

http://kimono-cafe.blogspot.com/2012/12/gdzie-kupic-herbate-matcha.html

http://czajnikowy.pl/matchawan/

http://czajnikowy.pl/chashaku/

http://czajnikowy.pl/chasen/

http://czajnikowy.pl/natsume/

http://czajnikowy.pl/chakin/

3 odpowiedzi do “Różne odsłony herbaty cz. 6 – Matcha”

  1. Mam już za sobą dziesiątki różnych herbat z różnych sklepów. Oczywiście nie zabrakło popularnej matchy. Dla mnie niesmaczna – smak zmielonych glonów. Herbata wylądowała w zlewie mimo kilku podejść. Bardzo możliwe, że to wina konkretnego zbioru i inna matcha z innego źródła jest smaczniejsza? Może kiedyś sie tego dowiem.

    1. Możliwe, że tak jest. Słyszałam, że Matcha firmy Moya Matcha jest bardzo dobra, ale jeszcze nie miałam okazji jej spróbować. Ja też nie jestem wielką fanką Matchy, znam o wiele smaczniejsze herbaty 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *